Recenzja: Okruchy, ułamki I chwile


Pustka. Brak słów. Brak uczuć. Brak emocji. Nieznani ludzie, którzy przedstawiają się jako rodzice. I imię, które kiedyś należało do niej. Jenna. Jenna Angelina Fox.

Wszystko wokół niej wydaje się być obce, rodzice jednak mówią, że to tylko kwestia czasu, że wszystko zacznie wracać, że w końcu odzyska pamięć.
Jenna jest jednak bardzie sceptyczna i nie chce czekać. Dlaczego w jej głowie pojawiają się róże głosy? Dlaczego chodzi w dziwny sposób? Dlaczego jej własna babcia jej nienawidzi?

Wrażenia i rekomendacje
„Przebudzenie Jenny Fox” jest ciężką książką do zrecenzowania. Nie wiem ile powinnam napisać, aby nie zdradzić za dużo i ile aby jednocześnie zachęcić do czytania. A naprawdę warto przeczytać.

Główna bohaterka ma amnezję. Wie tylko, że miała wypadek i ponad rok przeleżała w szpitalu w śpiączce, a po przebudzeniu wszystko zaczęło wydawać się inne. Jenna nie jest zwyczajną nastolatką. Jest inna i czuje to na każdym kroku. Z filmów z dzieciństwa, dowiaduje się, że rodzice uważają, a może lepiej uważali ją za swój mały ideał, za swój mały cud. Dlatego mimo iż ich nie pamięta stara się tak zachowywać by być posłuszną. Bo tak wypada. Jednak czy to jest dla niej najlepsze?

Akcja książki rozgrywa się w Stanach Zjednoczonych w niedalekiej przyszłości. Dodatkową informacją jest to, że odkryto biożel- czyli inteligentną tkankę, która może wspomóc medycynę. Twórcą tego naukowego cudu był ojciec Jenny.
„Kim musiała być Jenna Fox ,skoro nie miała żadnych przyjaciół?
Czy była kimś, kogo chciałabym sobie przypomnieć?”
O czym jednak cała ta historia jest? Główna treść opiera się na życiu i przemyśleniach Jenny, jednak od niej wychodzą gałęzie innych wątków. Czy rodzicom wolno podejmować wszystkie decyzje dotyczące ich dzieci? W jak wielkim stopniu powinno się kontrolować medycynę i genetykę? Co jest ważniejsze życie czy dusza człowieka? Autorka porusza wiele kwestii i sprawia, że czytelnik wraz z zagłębianiem się w kolejne strony książki, jest zmuszany do myślenia. Nazwałabym to nawet aktywnym czytaniem. „Przebudzenie…” nie pozwala nam na zwykłe sunięcie oczami po kolejnych zdaniach, ono aktywizuje nasz mózg i wyobraźnie. Wszystko co myśli i robi Jenny jest w bardzo plastyczny i oddziałujący na uczucia sposób opisane. 

Ciężko jest przyporządkować książkę pani Pearson do jakiegoś gatunku. Wiem tylko, że bardzo poruszyła moje uczucia i zostawiła swoje piętno w mojej głowie. Nie jest to lekka lektura po którą sięga się w wolnej chwili. Jest to książka, po której trzeba dać sobie czas do namysłu. Nie wydaje mi się również by była skierowana do konkretnej grupy wiekowej, dlatego polecam ją wszystkim, którzy wymagają od lektur czegoś więcej niż rozrywki.
tytuł: Przebudzenie Jenny Fox
autor: Mary E. Pearson
wydawnictwo: Nasza księgarnia
ilość stron: 304
opis wydawcy: KLIK

Share this:

, ,

Komentarze