Recenzja: Jajko na twardo


Praca komendanta straży w Ankh-Morpork nie jest łatwa. Szczególnie gdy dziwnym zbiegiem okoliczności jest on wysłany w przeszłość w trakcie pogoni za mordercą.  Aktualnemu komendantowi Samowi Vimesowi, nie przeszkadza to jednak w pełnieniu swoich obowiązków i szybko adaptuje się do nowego środowiska. W wyniku zmiany przeszłości zajmuje on miejsce swojego mentora z młodości Johna Keel’a i sam siebie uczy jak być dobrym gliną. Zbiegły morderca, który trafił do przeszłości razem z Vimesem, znajduje w tym czasie zatrudnienie u szalonego lorda Windera znanego z wielkiej manii prześladowczej. Strachliwość i podejrzliwość Lorda skazują  mieszkańców miasta na życie w obawie przed jego niezwykle okrutną tajną policją. 

Wybuch rewolucji jest tylko kwestią czasu, dlatego straż robi co może aby choć trochę ochłodzić nastroje wśród tłumu. Jednakże sytuacja w mieście pogarsza się do tego stopnia, że zostaje wezwane wojsko.  Gdy dochodzi do buntu, a dokładniej rewolucji na ulicy Kopalni Melasy, Vimes bierze sprawy w swoje ręce i staje się jej właściwym przywódcą. 

Terry Pratchett już po raz kolejny przedstawia nam postać  Sir Samuela Vimesa, komendanta Straży Miejskiej i diuka Ankh, i wciąż jest ona niesamowicie barwna i żywa. Vimes jest postacią typowo ludzką, ze swoją ciemną stroną, której nie raz się oddaje. Perypetie komendanta sprawiają, że czytelnik nie może oderwać się od książki. Silny kręgosłup moralny, zdrowy rozsądek i cyniczne nastawienie do życia sprawiają, że Sama Vimesa nie sposób jest nie lubić. 

Choć w tej części autor wraca do mrocznej przeszłości miasta Ankh-Morpork, a i cała sytuacja jest nadzwyczaj poważna (szczególnie z szalonym mordercą na wolności), książka bez problemu utrzymuje znany wszystkim specyficzny humor serii. Nie jest to książka idealna aby zacząć czytanie serii Terry’ego Pratchetta, gdyż warto jest jednak poznać wcześniejsze dzieje głównego bohatera.  Mimo to każdy nowy czytelnik szybko da się wciągnąć w przedstawianą historię, napisaną w taki sposób, by nie zależeć od kontekstu nabytego z czytania wcześniejszych części. Cechuje to zresztą większość dzieł tego autora.
Wielce polecam tą książkę każdemu, kto lubi kawał solidnego pisarstwa i potrafi spojrzeć na świat z lekkim przymrużeniem oka.

Share this:

, , , , ,

Komentarze