Recenzja: Kreatywny starszy Pan

tytuł: Wakacje z ojcem
autor: Dora Heldt
wydawnictwo: Telbit
ilość stron: 320
opis wydawcy: KLIK

Christine przekroczyła już czterdziestkę, zaliczyła jeden rozwód i raczej nie ma zbyt dobrych relacji ze swoim ojcem. Właśnie zaplanowała sobie urlop, wraz z przyjaciółką Dorotheą nad morzem, w pensjonacie należącym do ich wspólnej znajomej Marleen. Budynek przechodzi obecnie remont, dlatego z założenia dziewczyny mają pomagać przy odnowach, obsłudze klientów a w wolnych chwilach korzystać z uroków nadmorskiej miejscowości. Plan jest idealny, do czasu telefonu mamy Christiny i informacji, że musi się udać ona na operację kolana, a ojcem nie ma się w tym czasie, kto zająć. I tak Christine ląduje z Heinzem na karku.

Wrażenia i rekomendacje
Dora Heldt a właściwie Bärbel Schmidt (gdyż Dora to jej pseudonim) to niemiecka pisarka mieszkająca w Hamburgu. Spod jej pióra wyszło już kilka tytułów, których akcja rozgrywa są głównie w realiach życia pisarki. "Wakacje z ojcem" doczekały się ekranizacji ("Urlaub mit Papa" 2009)  .

Tym razem, nie napisałam za dużo o treści, ponieważ nie chcę zdradzać jej szczegółów i pozostawić pole do popisu waszej wyobraźni: jak mogą wyglądać wakacje ponad 40letniej córki z około osiemdziesięcioletnim ojcem.. Co mogę jednak powiedzieć, to to że już od dawna tak się nie uśmiałam. Christina przechodzi ze swym rodzicem dosłownie cztery światy. Ten starszy pan jest osobą niezwykle kreatywną z miliardem pomysłów na minutę. W jednej chwili potrafi narzekać na dosłownie wszystko, a już w następnej śmiać się do rozpuku. Nie sprawia mu problemu odnalezienie się w roli pilota wycieczek, opiekuna dla dzieci, budowlańca, stylista wnętrz, detektyw no i oczywiście wspaniałego ojca. Swym bardzo bezpośrednim zachowaniem zjednuje sobie praktycznie każdą osobę, którą poznaje, dlatego nic w tym dziwnego, że Christine w pewnym momencie ma na głowie nie tylko ojca, a całą grupę starszych panów. Postać Heinza jest wspaniała, głęboka i bardzo szczegółowo przedstawiona. Jest to czuły, kochający, trochę ekscentryczny mężczyzna, cierpi na daltonizm i w swych działaniach kieruje się dobrymi pobudkami. Pokochałam go jak własnego dziadka, którego trochę mi nawet przypomina.

Christine, która jest narratorką całej powieści wielokrotnie ma ochotę zabić własnego ojca, ale w efekcie cała wyprawa wychodzi na dobre dla tej dwójki. Jako główna postać również przypadła mi do gustu i nie mam jej nic do zarzucenia. Starsi panowie z ekipy Heinza także zostali ciekawie przedstawieni, gdyż ich różnorodność charakterowa  powoduje, że wspólnie tworzą niesamowitą mieszankę.

Fabuła powieści toczy się na wyspie Norderney w ośrodku Marleen i krąży głównie wokół relacji między postaciami oraz  remontu pensjonatu. Pojawia się w niej lekki wątek detektywistyczny, gdyż jeden z bohaterów zostaje podejrzanym w śledztwie prowadzonym przez ekipę starszych panów. Sytuacja jest przekomiczna zwłaszcza, gdy czytelnik wyobraża sobie bycie śledzonym przez staruszków w okularach od Gucciego. 
Komizm sytuacyjny jest tutaj dominującym i na prawdę często doprowadza do łez. 

"Wakacje z ojcem" to humorystyczna lektura z świetnie zarysowanymi postaciami. Czyta się ją szybko, lekko i przyjemnie. Jeżeli szukacie relaksu, dobrej zabawy z zapachem morza w tle to zdecydowanie musicie po nią sięgnąć! Ja się ubawiłam PRZEDNIO i dodatkowo cieszę się, ponieważ jest to kolejna niemiecka autorka, która przypadła mi do gustu.

Ogromnie dziękuję za możliwość wspaniałej i relaksującej lektury wydawnictwu:

Share this:

, , , ,

Komentarze

7 komentarzy:

  1. Super, nabrałam ochoty na ta ksiązkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wydaje się to być bardzo ciepła i humorystyczna powieść. Mnie osobiście zaciekawiła i to bardzo. Chętnie bliżej ją poznam gdy nadarzy się okazja.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jarka, dobrze, że napisałaś o tej książce, że jest fajna, bo okładka jest tak parszywa, beznadziejna, brzydka, okropna, fuj i wstrętna, że gdybym nie wiedziała, że CHYBA WARTO, to bym nawet obok niej nie podeszła z obawy, że zarażę się brzydotą :DDDD

    OdpowiedzUsuń
  4. Zachęciłaś mnie ;D Na pewno przeczytam :D

    OdpowiedzUsuń
  5. No, no - wygląda na to, że książka rozśmieszy do rozpuku i przy tym czyta się ją przyjemnie :) Może kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię książki z humorem, przy których można się pośmiać, a wnioskując z Twojej recenzji humoru w tej książce nie brakuje, dlatego chętnie przeczytam:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad, a na pewno go przeczytam! :)

Jeżeli chcesz skomentować, pamiętaj o zachowaniu zasad kultury. Odpowiedzi z wulgaryzmami itp. będę usuwała.