Karuzela Językowa: Sherlock nauczycielem angielskiego

tytuł: Przygody Sherlocka Holmesa z angielskim. Podręcznik do samodzielnej nauki.
autor: Marta Fihel, Dariusz Jamielniak
wydawnictwo: Telbit
ilość stron: 469
opis wydawcy: KLIK
inne z tej serii: Wojna światów z angielskim, Przygody Hucka Finna z angielskim, Trzech panów w łódce z angielskim.

Pierwszy raz mam okazję recenzować podręcznik i jestem strasznie z tego powodu podekscytowana. Dla mnie jako kształcącego się wciąż filologa, który kocha naukę języków obcych, sprawdzanie nowych książek, mających ułatwić przyswajanie nowego języka, jest niesamowitą zabawą.

Autorami tego podręcznika są pani mgr Marta Fihel ( absolwentka anglistyki, nauczycielka, lektorka, korepetytorka oraz współautorka słowników) oraz  pan Dr hab. Dariusz Jamielniak (profesor Akademii Leona Koźmińskiego, tłumacz agencyjny i książkowy, współautor licznych podręczników do nauki angielskiego, twórca serwisu angielski,edu.pl oraz ling.pl) osoby o bogatym doświadczeniu oraz wiedzy.

Czym są "Przygody Sherlocka Holmesa z angielskim"?
To książka zbudowana tak aby osoba ucząca się przyswajała zarówno nowe słownictwo jak i struktury gramatyczne, poprzez poznawanie oryginalnych przygód Sherlocka Holmesa. I mówię wam: jest to naprawdę świetna zabawa! Wiem o tym, gdyż zanim zabrałam się za recenzję przerobiłam już większą część tej książki.

Podręcznik skierowany jest do osób na poziomie średnio zaawansowanym/ zaawansowanym, dlatego bardzo spodobał mi się zamysł autorów, gdyż na takim poziomie oczekuje kontaktu z prawdziwym angielskim, a nie przerobionymi tekstami.
Konstrukcja lekcji wygląda  następująco: jest fragment tekstu do przeczytania, w którym są zaznaczone przez autorów potencjalnie nowe dla ucznia słowa (zakreślone są one kolorem łososiowym). Oprócz tego wytłuszczonym drukiem napisane są elementy, do których zostaną dopowiedziane dodatkowe informacje po przeczytaniu tekstu. Po zapoznaniu się z fragmentem przygód detektywa  (oznaczonym punktem A- Słownictwo) dostajemy punkt B czyli Uwaga, a dokładniej informacje o podobieństwach leksykalnych, które wpływają na częste pomyłki uczniów. Po wyjaśnieniu tych zależności znajduje się punkt C czyli Kultura. Sherlock obfituje wręcz w informacje odnoszące się do swego miejsca akcji, także szczególnie ta część lekcji przypadła mi do gustu. D i E to ćwiczenia sprawdzające zrozumienie tekstu oraz struktury leksykalne (które gdyby ktoś miał problem z przyswojeniem są tutaj od razu świetnie wyjaśnione). Punkt F to różnorodne ćwiczenia utrwalające nabytą wiedzę.

Jak sami widzicie książka jest przejrzyście i prosto skonstruowana i pozwala na systematyczną naukę w formie rozrywki. Ja jestem ogromną fanka Sherlocka, dlatego ta pozycja okazała się dla mnie świetnym rozwiązaniem. Dopasowana do poziomu na którym się obecnie znajduję sprawiła, że moja nauka języka zmieniła się z suchego przyswajania nowego słownictwa w niezwykłą zabawę i przygodę. Chylę czoło przed autorami za tak dobry pomysł, a wam tę pozycję szczerze polecam.

Za niezwykły podręcznik który umilił mi naukę j. angielskiego ogromnie dziękuję wydawnictwu:

Share this:

, , , , ,

Komentarze

9 komentarzy:

  1. Hmm, z czymś takim jeszcze się chyba nie spotkałam, ale w sumie każdy pomysł na naukę języka dobry.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Widziałem kiedyś w Empiku, ale nie zakupiłem. Chyba za wysokie progi...

    OdpowiedzUsuń
  3. Och, bardzo mnie zainteresowała Twoja recenzja. Po przeczytaniu tego nabrałam ochoty na przeczytanie tego podręcznika :) Zwłaszcza, że jestem na poziomie, do którego przystosowana jest książka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Super, wreszcie coś, co by mi się przydało, gdybym tylko nie była takim patentowanym leniem :D Mnie nawet ciężko przeczytać dwudziestronicowy artykuł historyczny na translatorium, a co dopiero CAŁY podręcznik, brr :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam od jakiegoś czasu i muszę przyznać, że jest to dość ciekawa książka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ooo.. To coś dla mnie. Mam problemy z nauką języków obcych, wiec taka książka zdecydowanie mi się przyda. Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne rozwiązanie, połączenie przyjemnego z pożytecznym :). Chętnie skorzystam.

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja jakoś nigdy nie byłam fanką Sherlocka, dlatego tym razem jednak spasuje.

    OdpowiedzUsuń
  9. Poważnie zastanawiam się nad zakupem tej książki w ramach przyjemnego przygotowywania się do matury z angielskiego, no i w końcu udało mi się trafić na jakąś opinię czytelnika. Pewnie trochę jeszcze pomyślę nad zakupem, ale w końcu i tak zdobędę Sherlocka (choć waham się jeszcze pomiędzy książką, którą zrecenzowałaś, a "Psem Baskerwilów").

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad, a na pewno go przeczytam! :)

Jeżeli chcesz skomentować, pamiętaj o zachowaniu zasad kultury. Odpowiedzi z wulgaryzmami itp. będę usuwała.