Relacja: Pyrkon 2012 dzień II i podsumowanie

Dzień drugi na Pyrkonie spędziłam biorąc udział w różnych panelach i atrakcjach. Rozpoczęłam od konkursu wiedzy na temat bajek Disneya, w którym moja grupa zajęła IV miejsce. Atmosfera w trakcie zabawy była niesamowita, ponieważ pełna sala, praktycznie dorosłych ludzi, wielokrotnie wydawała z siebie wspólne "ohhhhh", gdy usłyszała piosenkę z takich bajek jak "Piękna i bestia" czy "Mulan". Kolejną atrakcją był konkurs ogólnoliteracki, do którego także przystąpiłam. Niestety mimo ilości książek jaką już przeczytałam pytania i tak okazały się dla mnie zbyt trudne i odpadłam już po pierwszej rundzie. Aby jednak nie marnować czasu, na bezcelowe poruszanie się po budynkach, ustawiłam się w kolejce do tatuaży z henny i tak na mej ręce pojawiło się cudeńko widoczne na zdjęciach.

Tego dnia udało mi się również dotrzeć na panel dyskusyjny. Prowadzącym był Jakub Ćwiek autor między innymi serii "Kłamca" (gorąco polecam!). Pisarz okazał się być niezwykle charyzmatyczną, pozytywną i energiczną osobą. Tematem, który omawiał była współczesna popkultura. Aby wzbogacić swój występ dał on nawet mały popis gry na gitarze i śpiewu (w tonacji własnej, jak to sam nazwał: C-Ćwiek :)). Nie ukrywam, że jego panel był dla mnie jednym z najciekawszych elementów konwentu.


Po prelekcji udałam się na konkurs wokalny, w którym zajęłam drugie miejsce :) Gdy już wyśpiewałam się za wszystkie czasu zahaczyłam o salę konsolową, gdzie z wielką przyjemnością wypróbowałam przynależący do X-boxa Kinect, grając w symulator tańca. Według mnie konsole to świetna forma rozrywki, dlatego zabawiłam tam na dłuższą chwilę. Spocona, zadowolona i pełna energii poszłam na wystawę Lego.

W godzinach wieczornych odbyły się warsztaty z tekstem pisanym prowadzone, przez Panie Annę Chmiel, Hannę Pałac i Monikę Jankowską, na których także się zjawiłam. Panie prowadzące w bardzo konkretny sposób przedstawiły jak powinno się doszlifowywać swój tekst, zanim wyśle się go do jakiejkolwiek redakcji. Dla mnie ciekawym akcentem była również wzmianka o tym, jak pracować z tekstami obcojęzycznymi, gdyż to właśnie tym pragnę się zajmować. Dzień zakończyłam kolejnym konkursem wokalnym (piosenki z anime), jednak tym razem doszłam w nim jedynie do półfinałów.

Jak pewnie przypuszczacie również i w sobotę nie obeszło się bez kilku zdobyczy ;) Tym razem zakupiłam 2 nowe badge:

Od góry: personifikacja Niemiec z anime Axis Power Hetalia, "I am Sherlocked" tekst z brytyjskiego serialu "Sherlock"

Z kolei Pyrfunty, czyli walutę konwentową otrzymaną za wygrane w konkursach, wymieniłam na 2 gry planszowe i kilka kolejnych książek. Zdjęcie po lewej.

Podsumowując całą imprezę uznaję za niezwykle udaną. Mimo iż dzisiaj, czyli w niedzielę, pojawiłam się na niej tylko na chwilkę, to wcześniejsze dwa dni były pełne atrakcji i emocji. Strona techniczna konwentu była dopracowana. Śliczny informator, grafika na plakatach i identyfikatorach, mocne trzydniowe opaski, widoczny punkt informacyjny i świetne nagrody to tylko kilka z rzeczy, o których należy wspomnieć. Plan był przepełniony różnorodnymi warsztatami, pokazami, panelami i konkursami, tak że każdy mógł wybrać coś dla siebie. Jestem pewna, że w przyszłym roku również się tam zjawię!

Share this:

, , , ,

Komentarze

14 komentarzy:

  1. Tylko pozazdrościć. Szczególnie, że ten tatuaż wygląda świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę, że zabawa świetna :) Tatuaż wygląda super. Zdobycze też niezłe upolowałaś ;) Zazdroszczę i chyba na następny rok będę musiała coś wymyślić, żeby się tam zjawić ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazdroszczę. A tatuaż na ręce genialny:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ Ci zazdroszczę! Może w następnym roku uda mi się zjawić :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale miałaś super przeżycia :), żałuje że u mnie na zadupiu niewiele się dzieje.

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzę, że zabawa była udana :)
    Może w przyszłym roku i ja tam zagoszczę...

    OdpowiedzUsuń
  7. Zazdroszę :) Też chciałabym być na Pyrkonie... Szkoda, że dość daleko ode mnie. I zazdroszę przypinki z Niemcami ^^ Ile książek! Miłego czytania życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakże ja ci zazdroszczę! Ominął mnie Polcon w sierpniu, teraz Pyrkon... Ja chcę na konwent T_T.

    A nagrody z konkursów są cudne ;).

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja - dla odmiany :) - nie zazdroszczę Ci, ale i tak też bym chciała wpaść na Pyrkon :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Oczywiście też tam byłam, jako nie ja, ale zawsze. Obserwowałam Cię... 8)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale ja chciałbym tam być!

    OdpowiedzUsuń
  12. Zazdroszczę! Marzę o tym, żeby się wybrać na jakiś konwent, ale na razie mam na to marne szanse :(
    Świetne podsumowanie i nagrody książkowe!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ach, szkoda, ze mnie tam nie było :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetnie spędzony czas...szkoda że nie miałam bliżej .
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad, a na pewno go przeczytam! :)

Jeżeli chcesz skomentować, pamiętaj o zachowaniu zasad kultury. Odpowiedzi z wulgaryzmami itp. będę usuwała.