Recenzja: Seria niefortunnych życzeń

Są w moim życiu książki, do których lubię wracać, gdyż kojarzą mi się z pewnymi etapami, które przeszłam. Ostatnio dzięki uprzejmości Zielonej Sowy z ogromną radością zatapiam się w moich ukochanych lekturach z dzieciństwa. Jakiś czas temu mieliście okazję przeczytać recenzję "Tajemniczego ogrodu", dzisiaj przyszła pora na piątkę rozbrykanych dzieciaków i ich przygody.

Wakacje poza miastem to wspaniała sprawa. Nie ma hałasu, szkoły, a dodatkowo rodzice musieli wyjechać załatwić kilka ważnych spraw.   Robert, Cyryl, Antea, Janeczka i Baranek nie martwią się jednak chwilowym brakiem rodziców i robią co mogą aby uprzyjemnić sobie wolne chwile. Pewnego dnia wpadają oni na pomysł, że pójdą pobawić się w nieopodal leżącym piaskowym kamieniołomie. Ku ich wielkiemu zdziwieniu okazuje się jednak, że jest on zamieszkany przez jakieś dziwne stworzonko- Piaskoludka, który oznajmia, że będzie spełniać codziennie jedno ich życzenie. Podekscytowane dzieciaki nawet nie podejrzewają ile przygód zaserwuje im to "coś" i w jak wiele tarapatów wpadną przez swoje nieprzemyślane zachcianki.

Edith Nesbit była angielską pisarką tworzącą zarówno literaturę dla dzieci jak i dla dorosłych.  W swych tekstach często poruszała wątki fantastyczne, które łączyła z życiem codziennym swoich postaci. "Pięcioro dzieci i "coś"" to pierwszy tom trzyczęściowej historii o tej sympatycznej piątce rodzeństwa.

Książka jest skierowana głównie do młodego czytelnika. Bohaterzy tutaj występujący są dziećmi, którym w głowie siedzą głównie psoty, zabawy i przygody. Ich osobowości są zmienne i jeszcze nieukształtowane, dlatego nie umiem tutaj rozgraniczyć kogo z nich polubiłam, a kogo nie. Spora ilość przygód i zakręconych sytuacji, w których się znajdują sprawia, że ciągle coś się dzieje. Atakujący Indianie, olbrzym pracujący na jarmarku, Cyganie którzy chcą porwać Baranka, oblężenie średniowiecznego zamku- fantastyczne wydarzenia wprowadzają w życie dzieci sporo akcji i wpędzają ich również w niezłe kłopoty.

Śliczny język oraz pojawiające się w odpowiednich momentach przypisy, powodują, że książka jest przejrzysta i zrozumiała dla młodego odbiorcy. Na szczególną uwagę zasługuje również wydanie, które obfituje w piękne i dopracowane ilustracje, a także posiada doczepioną zakładkę.

Moim zdaniem jest to pozycja, którą powinno poznać każde dziecko. Pełna przygód, niezwykłych i magicznych wydarzeń, zakończona całkiem ładnym lecz niezbyt mocno zaakcentowanym morałem. Po prostu śliczna :)

Za powrót do lat dzieciństwa dziękuję serdecznie wydawnictwu:

tytuł: Pięcioro dzieci i "coś"
autor: Edith Nesbit
wydawnictwo: Zielona Sowa
ilość stron: 260
opis wydawcy: KLIK

Share this:

, , , , , , ,

Komentarze

4 komentarzy:

  1. To także i moja lektura dzieciństwa... Odświeżyłam ją sobie, czytając dzieciakom, jakiś czas temu. Nie było to może rozczarowanie, ale w pamięci zachowałam tę książkę inaczej - wtedy odebrałam ją o wiele bardziej czarodziejsko, magicznie, wciągająco. Dzieciakom się podobało, ale bez euforii. Inne pokolenie jednak.

    OdpowiedzUsuń
  2. Po Twojej recenzji, aż wstyd się przyznać, że nie czytałam...

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam już dawno temu i miło wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham książki z tej serii - są przepięknie wydane! No i chyba każdy uwielbia je czytać :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad, a na pewno go przeczytam! :)

Jeżeli chcesz skomentować, pamiętaj o zachowaniu zasad kultury. Odpowiedzi z wulgaryzmami itp. będę usuwała.