Recenzja: Brama, która nie chce się otworzyć

tytuł: Strażniczka bramy
wydawnictwo: Telbit
ilość stron: 388
opis wydawcy: KLIK

Pamiętam, że czytając "Proroctwo sióstr" czułam podekscytowanie. Siostry bliźniaczki uwikłane w rodzinną klątwę, dodatkowo na przekór swoim charakterom oznaczone przez los. Sami przyznacie, że motyw przewodni iście magiczny. Z wielką radością przyjęłam więc możliwość zrecenzowania kolejnej części przygód o Alice i Lii.

Michelle Zink to amerykańska pisarka, która pojawiła się na rynku ze swoją książką "Proroctwo sióstr", czyli pierwszym tomem zaplanowanej trylogii. Jej dzieło od razu zostało uznane jako jeden z najlepszych debiutów 2009 roku.

Fabuła
Lia i Sonia mieszkają obecnie w Anglii, gdzie wspólnie rozwijają swoje umiejętności zarówno w walce jak i te powiązane z ich darami. Trzymają one również aktywny kontakt z wynajętym, jeszcze przez ojca Lii, detektywem, który stara się znaleźć pozostałe klucze. Lia martwi się jednak czy uda im się dotrzeć do dziewcząt przed jej siostrą i czy w ogóle jest jakakolwiek szansa na zakończenie wiszącego nad nimi proroctwa. Niestety wszystko świadczy o tym, że Alice także nie próżnuje, a co gorsza jej umiejętności zdecydowanie przekraczają, te które posiada Lia. Informację o dziwnym zachowaniu Alice, ciągłym łamaniu magicznych reguł oraz jej wprawianiu się w byciu zaklinaczką przynosi ciotka Virginia, która przypływa do Anglii wraz z Luisą. Oprócz tej złej wiadomości przekazuje ona również siostrzenicy, że dziewczyna musi się niezwłocznie udać na wyspę Altus, gdyż siostra jej babci i jednocześnie, jedyna osoba która wie, gdzie znajduje się reszta stron z przepowiednią, ciężko zachorowała i wzywa ją do siebie. Dziewczętom nie pozostaje więc nic innego, jak spakować się i ruszyć w drogę. W trakcie okazuje się jednak, że wędrówka pełna jest niebezpieczeństw, a dusze nie zamierzają próżnować. 

Wrażenia i rekomendacje
Bez zbędnych słów stwierdzam, że II tom tej historii jest dużo lepszy, ciekawszy i żywszy niż część go poprzedzająca. Akcja rozkręca się już od pierwszych stron i do samego końca nie staje ani na minutę. Najpierw czytamy o podróży na wyspę, która obfituje w liczne niespodzianki. Bohaterowie zostają zaatakowani ze strony, której się nie spodziewają, a także otrzymują pomoc od tajemniczego i przystojnego mężczyzny. Następnie naszym oczom jawi się Altus będące miejscem magicznym i niezwykle intrygującym. Z jednej strony panują tam pewne określone zasady postępowania i zachowania się, a z drugiej dość lekkie podejście do stylu i relacji damsko-męskich. Z zainteresowaniem poznawałam tą niesamowitą, odizolowaną od reszty świata wyspę, gdyż autorka dość dokładnie opisała zarówno jej sytuację społeczną jak również występujący tam krajobraz. Aby nie zdradzać wam zbyt wiele powiem jeszcze, że w dalszych rozdziałach wydarzenia przyozdabiają policzki czytelnika rumieńcami. Są pościgi, walki, a dla fanek wątków miłosnych, nawet lekki romans.

Co się tyczy bohaterów, to jest w tej części dużo mniej o Alice, a sporo o postaciach pobocznych. Zarówno Sonia jak i Luisa przewijają się przez praktycznie całą powieść. Jest też tutaj kilka słów więcej o Edmundzie, któremu wyznaczona zostaje funkcja przewodnika w drodze na wyspę. W pewnym momencie pojawia się także nowy bohater (wspomniany przeze mnie tajemniczy i przystojny ;)), który wielokrotnie odgrywa istotną rolę w biegu wydarzeń. Sama Lia jest jeszcze bardziej skoncentrowana na zakończeniu proroctwa, lecz czasami w jej myśli wkrada się lęk o porzuconego chłopaka lub troska o bezpieczeństwo innych. Nie jest ona na szczęście typem użalającej się, słabej postaci, dlatego mimo iż czasem zdarzają jej się chwilę zwątpienia, nie sposób jej nie kibicować. 

"Strażniczka bramy" jest lepiej dopracowana niż tom I tejże serii, dlatego zdecydowanie bardziej przypadła mi do gustu. Nie ma tutaj nic, co raziło by mnie na tyle, abym musiała to skrytykować, dlatego z przyjemnością ją wam polecam.

Za możliwość zmiany mojej opinii (na jeszcze bardziej pozytywną) o tej serii dziękuję serdecznie wydawnictwu:

Share this:

, , , , , , , , ,

Komentarze

15 komentarzy:

  1. Koniecznie muszę jak najszybciej dobrać się do tej części :D Na szczęście i ta i kolejna już czekają na półce :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobra, dobra, dobra... Przekonaliście mnie wszyscy. Byłam sceptyczna w stosunku do tej serii. I chciałam, i nie chciałam ją przeczytać, ale chyba powinnam dać jej szansę skoro tyle osób tak dobrze się o niej wypowiada. Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam całą serię i bardzo mi się podobała.;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie sięgnę po tę serię w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapowiada się bardzo ciekawie :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety na razie nie jestem przekonana do tej serii.

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie czytam tą część. ;3

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam pierwszą część i chętnie zapoznałabym się i z tą.

    OdpowiedzUsuń
  9. Moja opienia o książce jest taka sama jak odnośnie pierwszej części: "Po prostu muszę kiedyś przeczytać" :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Moja koleżanka serię zachwala, jednak ja nie czuję się zachęcona.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam na razie w planach pierwszą część i myślę, że jeśli przypadnie mi do gustu, z chęcią sięgnę po drugą. A skoro jest bardziej dopracowana i ciekawsza, to chyba nie powinnam mieć oporów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetna książka, jak i cała seria :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj, zdecydowanie muszę sięgnąć. Tylko kiedy?

    OdpowiedzUsuń
  14. Widzę, że muszę sięgnąć po tom pierwszy :D

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad, a na pewno go przeczytam! :)

Jeżeli chcesz skomentować, pamiętaj o zachowaniu zasad kultury. Odpowiedzi z wulgaryzmami itp. będę usuwała.