Recenzja: Świat pełen ludzi, którzy nie istnieją

tytuł: Nigdziebądź
autor: Neil Gaiman
wydawnictwo: Nowa proza
ilość stron: 318

Był sobie raz pewien mężczyzna. Miał narzeczoną, dobre stanowisko w pracy, mieszkanie- w skrócie wiódł udane życie. Któregoś dnia akurat, gdy szedł na spotkanie z szefem swojej narzeczonej, na jego drodze pojawiła się jednak zemdlona, obszarpana i poraniona dziewczyna i poprosiła go o pomoc. Mężczyzna zabrał ją do siebie, opatrzył a nawet ukrył, gdy w jego drzwiach stanął prześladujący ją duet okrutnych morderców. Spotkanie z dziewczyną namieszało dość w życiu mężczyzny jednak zniósł to dzielnie i pomógł jej na tyle ile mógł. Starał się nawet zaakceptować fakt, że dziewczyna jest dość dziwna i wydaje jej się że umie rozmawiać z gołębiami i szczurami. Nadeszła chwila rozstania. Ona podziękowała mu za wsparcie i dodała, że bardzo jej przykro. On nie zrozumiał za co go przeprasza i z lekkim zmieszaniem pożegnał się.

I wszystko byłoby ok, gdyby nie fakt, że 2 dni po rozstaniu mężczyzna przestał istnieć.

"Nigdziebądź" jest książką niestandardową. Stworzona ze scenariusza do sześcioodcinkowego serialu, miała szansę stać się wymuszonym tworem, po które nikt by nie sięgnął. Gaiman jednak wykreował w niej tak dopracowanych bohaterów, zaskakującą i trzymającą w napięciu fabułę oraz niesamowity świat, że najzwyczajniej nie można się od niej oderwać.

Głównym bohaterem jest mieszkający w Londynie Richard Mayhew (wspomniany przeze mnie mężczyzna), który poprzez spotkanie z dziewczyną o imieniu Drzwi, zmienia diametralnie swoją dotychczasową egzystencję. Ze zwykłego człowieka, który nie umie się postawić nawet swojej narzeczonej, staje się on uczestnikiem licznych przygód, walk i podróży. Droga, którą pokonuje w znaczący sposób wpływa na jego charakter oraz sposób życia, na który się w efekcie decyduje.

Neil Gaiman połączył w "Nigdziebądź" realia współczesnego Londynu, z Londynem pełnym magii, dziwnych stworzeń, ras i szczelin czasowych. Fantastyczne miejsca przeplatają się z rzeczywistymi. W jednej chwili idziemy chodnikiem po jednej z głównych ulic miasta, a już w kolejnej znajdujemy się w podziemnych kanałach, gdzie za każdym rogiem coś się na nas czai. Atmosfera Londynu Pod jest niczym gęsta mgła- dusząca, mroczna i nieprzenikniona. Tutaj nawet zwykły most może pozbawić nas życia, a podejście do krawędzi na peronie metra- przynajmniej kilku kończyn.

Bohaterowie tej historii również tworzą niesamowitą mieszankę. Richard jako człowiek z Londynu Nad nie jest przystosowany do życia na dole i zdecydowanie przez dłuższy okres czasu nie może pogodzić się z tym, co go spotkało. Drzwi jest dziewczyną pochodzącą z niezwykłego rodu, posiada niesamowite umiejętności a dodatkowo ma do wykonania pewną misję. Tej dwójce towarzyszy również przebiegły Markiz de Carabas, który wie wszystko o prawie każdym. Utrzymuje on mnóstwo kontaktów nawet z szemranymi osobnikami i potrafi wyjść obronną ręką z wielu sytuacji bez wyjścia. Jak już wspomniałam pojawia się tutaj także dwójka morderców. Są nimi Pan Croup i Pan Vandemar. Ścigają oni trójkę bohaterów i czynnie wpływają na nasze zniesmaczenie obrzydliwymi opisami swoich ulubionych aktywności, takich jak chociażby jedzenie szczurów albo szczeniaczków.

"Nigdziebądź" jest typem książki, która może, ale nie musi się spodobać. Ja pierwszy raz czytałam ją mając 14 lat i byłam zachwycona. Teraz jestem już ciut starsza i również czerpałam ogrom rozrywki z jej lektury. Genialnie wykreowany świat, niesamowicie wciągająca historia oraz niezwykli bohaterowie. Autor przy pomocy słów tworzy autentyczną i mroczną atmosferę podziemnego świata. Opisy są plastyczne, dialogi konkretne i zabawne. Według mnie jest to pozycja godna polecenia!

Za możliwość przeżycia przygód w Londynie Pod dziękuję serdecznie wydawnictwu:

Share this:

, , , , , , , , , ,

Komentarze

24 komentarzy:

  1. Hej! Założyłem bloga z recenzjami książek. Byłoby mi miło, gdybyś wpadła do mnie. Pozdrawiam :) http://ksiazki-legera.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. książkę od dłuższego czasu chcę przeczytać i ciągle rozglądam się za tym tytułem :)
    pewnego dnia mi się uda dorwać tę pozycję i wówczas i u mnie zagości recenzja ;]

    OdpowiedzUsuń
  3. O, Neil Gailman - autor mojej ukochanej "Koraliny"! Koniecznie muszę przeczytać i tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. @Hanna: a ja z kolei muszę przeczytać Koralinę, bo widziałam tylko film :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Książkę czytałam i bardzo mi się podobała. Oryginalna i warta uwagi:)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  6. "Nigdziebądź" intryguje już swoim tytułem. Ostatnio wdrążam też taką zasadę - książka, która zwróci choć trochę moją uwagę, jest książką wartą przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam jeszcze okazji czytać tej książki, choć niejednokrotnie słyszałam o niej wiele dobrego. Mam nadzieję, że może teraz w okresie wakacyjnym znajdę chwilę na nadrobienie tych braków, tym bardziej, iż ją polecasz.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawie może być. Zapraszam do mnie na nowy wpis.

    OdpowiedzUsuń
  9. Od dawna mam w planach tę książkę, ale jakoś nigdy nie umiem się do niej zabrać. Czas się zmobilizować. Tak ciekawa lektura nie może dłużej na mnie czekać. ;>

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajnie zachęciłaś ale to raczej nie moje klimaty czytelnicze.)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam w planach od dłuższego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kurczę zapragnęłam przeczytać tą książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytałam. Super. :)Ładna koszulka.

    OdpowiedzUsuń
  14. Książka na pewno będzie przeczytana :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Już dawno mam w planach:D licytuję ją także za dwa dni może będzie moja:)

    OdpowiedzUsuń
  16. @MalaEmily: to trzymam kciuki za licytacje ;)
    @Edyta: dzięki :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Dość dawno czytałam tę książkę, ale pamiętam, że byłam pod wrażeniem i w sumie od niej zaczęła się przygoda z Gaimanem.

    OdpowiedzUsuń
  18. Najbardziej zaintrygowały mnie słowa "I wszystko byłoby ok, gdyby nie fakt, że 2 dni po rozstaniu mężczyzna przestał istnieć." Dla tych słów sięgnę po tą książkę.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Jestem właśnie w trakcie "Amerykańskich bogów" i całkowicie Gaiman'a pokochałam. Także, po tą pozycję również na pewno sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  20. Książka gości już na mojej półce i muszę powiedzieć, że będzie to pierwsze spotkanie s twórczością tego autora. Mam nadzieję, że będzie udane :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Od tej książki rozpoczęłam swoją przygodę z Gaimanem, która zaowocowała gorącą miłością z mojej strony;) Mogę więc również polecić ją z czystym sercem, nie tylko fanom fantastyki.

    OdpowiedzUsuń
  22. Neil Gaiman dzięki tej książce stał się moim ulubionym autorem, a książka ta ulubioną! Polecam jej lekturę każdemu!

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad, a na pewno go przeczytam! :)

Jeżeli chcesz skomentować, pamiętaj o zachowaniu zasad kultury. Odpowiedzi z wulgaryzmami itp. będę usuwała.