Recenzja: Jak przetrwać?

tytuł: Bushcraft czyli sztuka przetrwania
autor: Ray Mears
wydawnictwo: Bezdroża
ilość stron: 239
opis wydawcy: KLIK

Jak rozpalić ogień, wystrugać łyżkę oraz zbudować schronienie. Te oraz wiele innych, pozornie niepotrzebnych nam współcześnie rad, mamy okazję poznać czytając książkę "Bushcraft". Czy jednak naprawdę są one całkowicie bezużyteczne?

"Bushcraft" to nazwa pod którą zawierają się wszystkie umiejętności związane z survivalem, czyli sztuką przetrwania. Ray Mears jest człowiekiem lasu, pisarzem, prezenterem telewizyjnym oraz instruktorem technik bushcraftu. Podręcznik wydany w Polsce przez Bezdroża, jest już na rynku angielskim od roku 2003, jednak przez te 9 lat jego przekaz nie stracił na wartości.

Książka podzielona została na kilka głównych rozdziałów nazwanych od tematyki, w nich poruszanej. I tak mamy po kolei: Ekwipunek/ Narzędzia do cięcia/ Woda/ Ogień/ Schronienie/ Olinowanie/ Na szlaku/ Dary ziemi. Każdy z nich rozpoczyna się zajmującym 2 strony zdjęciem z krótkim opisem od autorskim, który delikatnie wprowadza nas w dane zagadnienie. Później następuje cała seria różnorodnych wskazówek, dzięki którym przyswajamy nie tylko sporo wiedzy teoretycznej, lecz również jesteśmy w stanie nauczyć się praktycznych umiejętności. Każdy z poruszanych przez Mearsa tematów jest bardzo dogłębnie analizowany. Dobrym przykładem na to jest fragment, gdy mówi o wyborze noża. Opisuje on go wtedy przez pryzmat kilku istotnych części składowych: rozmiar, rękojeść, kształt ostrza, jelec, stal, technika cięcia itd. Wszystkie z nich opatrzone są dodatkowo rysunkami poglądowymi.

W stylu w jakim autor opowiada nam bushcrafcie widać od razu, że jest on pasjonatem i specem w tejże dziedzinie. Jego porady są konkretne i bezpośrednie. Nie mydli on nam oczy, że zawsze wszystko się udaje, tylko stara się  przygotować na każdy wariant zdarzeń, które mogą się nam w trakcie takiej survivalowej wyprawy przytrafić.  

Sposób w jaki książka została wydana jest dodatkową pomocą w przyswojeniu nauk bushcraftu. Podręcznik zawiera bowiem bardzo dużo zdjęć, które wspierają tekst pisany zobrazowaniem czynności, obiektów oraz rzeczy. Oprócz tego jak już wspomniałam wiele jest tutaj również schematów i rysunków poglądowych.

Bushcraft z założenia ma nam pomóc przetrwać w trakcie wypraw na dzikie obszary, jednak według mnie wiele z jego elementów można wykorzystać jadąc również na zwykły biwak do lasu. Węzły, rozróżnianie jadalnych roślin (w tym grzybów- z czego szczególnie mocno się ucieszyłam),  rozpalanie ogniska, to umiejętności uniwersalne i przydatne w normalnym życiu. Poradnik p. Mears'a jest dobrze skonstruowanym zestawem rad, które zrozumie nawet największy laik.

Za możliwość nauczenia się parunastu możliwości wiązania węzłów dziękuję serdecznie wydawnictwu:

Share this:

, , , , , , ,

Komentarze

13 komentarzy:

  1. przydałaby mi się ta książka :D

    OdpowiedzUsuń
  2. OO może czegoś przydatnego bym się nauczyła ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj, zdecydowanie potrzebuję tej książki ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super, naprawdę ciekawa lektura :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe ;) Taka wiedza zawsze się przyda :D Może skuszę się przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  6. takich książek nigdy za wiele, zawsze można dowiedzieć się czegoś nowego i bardzo przydatnego :)

    OdpowiedzUsuń
  7. W tej tematyce w ogóle nie jestem obeznana, więc lektura wiele mogłaby mnie nauczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam przyjemność oznajmić, że organizuję mój pierwszy blogowy konkurs! Zapraszam Cię do zabawy. Można wygrać ebook, który naprawdę mi się spodobał. Szczegóły u mnie na blogu. Pozdrawiam :)

    http://ksiazki-legera.blogspot.com/2012/07/konkurs.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeżeli w godzinach 0:00 - 11:30 próbowałaś wziąć udział w konkursie, a blog z przyczyn technicznych nie istniał, nie martw się! Strona znów funkcjonuje poprawnie. Konkurs ciągle trwa, a ty możesz wygrać wspaniały ebook. Zapraszam jeszcze raz do konkursu. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. O widzę, że książka jest interesująca. Z chęcią się za nią rozejrzę :D Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. O, to mogłaby być ciekawa i niecodzienna lektura. No i przede wszystkim - może kiedyś przydatna? :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ze mnie jest leń i domownik straszny, więc jeśli nawet ruszę się na wspomniany przez Ciebie biwak to mam obok siebie ludi którzy się na tych rzeczach znają. Dlatego, ja pasuję. Może i ciekawe, może i ze zdjęciami (uwielbiam książki ze zdjęciami!), ale nie dla mnie.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad, a na pewno go przeczytam! :)

Jeżeli chcesz skomentować, pamiętaj o zachowaniu zasad kultury. Odpowiedzi z wulgaryzmami itp. będę usuwała.