Recenzja: Na rower i w drogę!

tytuł: Podręcznik przygody rowerowej
autor: Anna i Robert "Robb" Maciąg oraz przyjaciele
wydawnictwo: Bezdroża
ilość stron: 304
opis wydawcy: KLIK

Autorem "Podręcznika przygody rowerowej" jest małżeństwo podróżników Ania i Robb Maciąg, którzy jeżdżą, piszą i dodatkowo chętnie o tym opowiadają. Na koncie p. Roberta znajduje się już kilka książek, jednak dla mnie było to pierwsze spotkanie z przygodami jego i jego małżonki. Pozostawiło ono jednak głęboki ślad  i zmotywowało do kilku decyzji...ale o tym później.

Podręcznik nie jest jednolitą powieścią fabularną, ani relacją z konkretnej podróży. 
" Oddajemy Wam do rąk książkę, dzięki której uwierzycie, że każda podróż jest w zasięgu ręki"
 Sądzę, że to jedno zdanie doskonale opisuje przesłanie dzieła państwa Maciąg. 

Ogólnie struktura tej pozycji podzielona została na 6 głównych rozdziałów, których autorzy przy pomocy doświadczeń i przeżyć, zarówno swoich jak i innych podróżników, uświadamiają nam na czym polegają i jak wyglądają wyprawy rowerowe.

Pierwszy z rozdziałów to Opowieści z drogi, czyli zbiór tekstów różnych autorów o tym, jak pokonywali wybrane przez siebie trasy. Tybet, Rumunia, Madagaskar, Mongolia, Islandia, Polska, a także kilka innych państw. Sakwiarze nie wyznaczają sobie granic w trakcie wybierania, gdzie mają chęć pojechać. Oczywiście każda z tych tras ma swoje plusy i minusy oraz wymaga trochę innego przygotowania, jednak wszystkie dostarczają niezwykłych wrażeń i budzą w podróżnikach wiele emocji, a te poprzez lekki i moim zdaniem bezpośredni styl pisania udzielają się także nam, czytelnikom. Na końcu każdego z tekstów znajduje się podsumowanie w pigułce, gdzie wyszczególniono: drogę (zarówno jej przystanki jak i warunki techniczne), rekomendacje dla kogo się taki wyjazd nadaje, bezpieczeństwo i koszt.

Rozdział drugi to Trasy, czyli propozycje gdzie można się wybrać, gdy planujemy wyruszyć w świat rowerem. I tutaj znów korzystamy z doświadczenia podróżników, którzy szczerze opisują nam zarówno warunki jazdy i zakwaterowania, jak i stosunek mieszkańców niektórych krajów, czy zagrożenia, których możemy się spodziewać. Teksty te są rzetelną bazą informacji, gdyż każda z osób, która się wypowiada, przeżyła daną trasę na własnej skórze. Propozycje sakwiarzy co jakiś czas przeplatają się dodatkowo z mini wywiadami, w których mamy okazję poznać Polaków zakochanych w rowerach i wyjazdach. Pytania typu: mój pierwszy raz, największa "porażka: w podróży, najwspanialsze wspomnienie, sam nie wiem po co zabrałem czy moja rada na pierwszy wyjazd, przybliżają nam sylwetki tych pozornie zwykłych ludzi, którzy zdecydowali się na niezwykły tryb życia. Udowadniają nam też one, że najważniejsze to się przełamać i spróbować. We mnie wzbudziły one sporo podziwu i pozytywnie natchnęły do działania.

Kolejne rozdziały, czyli Sprzęt, Zanim wyruszysz, W drodze i Wyzwania to już trochę bardziej logistyczne i techniczne zagadnienia związane z organizacją wyjazdu. Jak dobrać ramę, opony, sakwy? Czy warto samemu złożyć rower czy kupić gotowy w sklepie? Odpowiedzi na te oraz wiele innych zagadnień napisane są niezwykle prosto i przystępnie, tak że nawet całkowity laik w tych tematach (np. ja ;) ) zrozumie na co powinien zwrócić uwagę w trakcie przygotowań. Szczególnie ciekawe wydało mi się wprowadzenie do części Zanim wyruszysz, ponieważ autorzy zaproponowali w nim zadanie sobie kilku pytań typu: Dokąd chcesz pojechać? Po co? Z kim? Na jak długo? Kiedy i za ile? Niby prosta czynność, a jednak bardzo istotna, gdyż dzięki niej powstaje nasz pierwszy plan, zarys tego jak ma wyglądać wyjazd i to na nim budujemy całą resztę. Wspomnieli oni jednak również, że w trakcie podróży należy być elastycznym, bo zbyt kurczowe trzymanie się wstępnych założeń może nam z kolei zniszczyć możliwość przeżycia przygody. 

Podręcznik przygody rowerowej oprócz niezwykle bogatej i interesującej treści, pieści nasze oczy cudnym wydaniem. Prosta, ale rzucająca się w oczy okładka, kryje w swym wnętrzu cudowną, kolorową bazę zdjęć z różnych zakątków świata. Jeżeli ktoś nie przekonałby się do podjęcia się wyprawy rowerowej po przeczytaniu relacji sakwiarzy, na pewno podjąłby taką decyzję oglądając tylko te zdjęcia. Ja byłam i jestem nimi kompletnie zauroczona. 

Odkładam na rower. I na sakwy. I zaczynam ćwiczyć kondycję. To były pierwsze trzy myśli, które pojawiły się w mojej głowie po przeczytaniu tej książki. Już po "Campie w sakwach" myśl o przeżyciu przygody na siodełku, kiełkowała w moim wnętrzu, jednak dopiero po tej lekturze rozkwitła do końca. Tyle emocji, przeżyć, doświadczeń i to tylko dzięki dwóm kółkom. Ja właśnie znalazłam sobie cel na przyszłe wakacje (a może i wcześniej), a wam gorąco polecam zapoznanie się z tą ksiażką. Może kiedyś uda nam się spotkać na trasie? :)

Za świetną przygodę i wiele cennych informacji dziękuję serdecznie wydawnictwu:

Share this:

, , , , , , , , , ,

Komentarze

8 komentarzy:

  1. na rowerze lubię jeździć od zawsze, jednak po książkę nie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham jazdę na rowerze, więc taka książka to dla mnie pozycja obowiązkowa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam wycieczki rowerowe i wyjątkowo konsekwentnie realizuje swoją pasje starając się oprócz zimy przez cały rok jeździć na mojej dwukołowej maszynie.
    Co do powyższej publikacji z miłą chęcią przyjrzę jej się bliżej.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam jeździć na rowerze, więc na książkę mam ogromną ochotę! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. ja za jazdą na rowerze nie przepadam, ale jestem bardzo ciekawa tej książki :D

    OdpowiedzUsuń
  6. A mówiłem, że jak ktoś nie jeździ to po lekturze tej pozycji będzie się rozglądać za sakwami :)

    Moja recenzja Podręcznika...

    OdpowiedzUsuń
  7. dziś zakończyła się moja pierwsza, poważna wyprawa rowerowa.. wraz z moją dziewczyną Pauliną i kolegą Michałem przejechaliśmy 2300 kilometrów w miesiąc, zwiedzając pięć krajów Starego Kontynentu i poznając masę ciekawych ludzi :) zainteresowanych naszymi relacjami z trasy oraz zdjęciami zapraszam na bloga ekspedycji - www.wroclaw-paris.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad, a na pewno go przeczytam! :)

Jeżeli chcesz skomentować, pamiętaj o zachowaniu zasad kultury. Odpowiedzi z wulgaryzmami itp. będę usuwała.