Nowości na półce #6

Ponieważ od dłuższego czasu nic Wam nie pokazywałam, dzisiaj zmotywowałam się do zrobienia kilku zdjęć. Nowych książek trochę mi się ostatnio zebrało, dlatego będzie dość interesująco :)

Recenzenckie:
1. Bogowie muszą być szaleni- Aneta Jadowska
2. Dubo... Dubon... Dubonnet- Izabela Czajka- Stachowicz
3. Z chirurgiczną precyzją- Błażej Przygodzki
4. W otchłani Imatry- Aleksander Ławrow
5. Stephanie Plum dziewczyny nie płaczą- Przybić piątkę- Janet Evanovich
6. Stephanie Plum dziewczyny nie płaczą- Po szóste nie odpuszczaj- Janet Evanovich
7. Osaczenie- Kelley Armstrong
8. Blask- Amy Kathleen Ryan
9. Recepta na miłość- Barbara O'Neal

Dodatkowo jak widać mam już dwa numery "Coś na progu", o których opinie także wkrótce!


Lektury widoczne po prawej zakupiłam samodzielnie, gdyż stwierdziłam, że chcę bardziej zaangażować się w poznawanie kultury japońskiej. Książkę p. Ikedy mam już za sobą i była świetna! Zdecydowanie polecam osobom, które chcą sięgnąć po coś lekkiego i zabawnego. Autorka nie jest fascynatką Japonii i z dystansem oraz ironią opowiada o tym, czego doświadcza na co dzień, żyjąc na prowincji Kraju Kwitnącej Wiśni.



Kolejne zdjęcie to książki zakupione/otrzymane/wygrane/wymienione od grudnia. Jak widać tematyka różnorodna. Sporo romansów historycznych (wyprzedaże w Matrasie i Tesco) oraz Tolkien w ramach uzupełnienia wiedzy o Śródziemiu.

Moje 3 największe smaczki to oczywiście: Bryson, Ćwiek i nowa Mead :). "Zapiski..." to już ostatnia z brakujących mi książek mojego ulubionego od pewnego czasu autora. 


Kolejne cudeńko to cały zbiór Kłamczuch- które uwielbiam! Z serialem jestem na bieżąco jednak do wersji książkowej długo nie mogłam się przekonać... Nastawienie zmieniło mi się dopiero po przeczytaniu (a raczej pochłonięciu) pierwszego tomu, który spowodował, że nie mogłam się oprzeć kupnu kolejnego. Tym sposobem w krótkim czasie kilka części kupiłam sama, a kilka otrzymałam w prezencie. Na zdjęciu nie ma jedynki, bo już krąży po znajomych ;)



A teraz mała niespodzianka. Ponieważ już kiedyś wspominałam Wam, że zaczytuje się mangami, doszłam do wniosku, że zacznę również i o nich pisać na Bazgrołach. Tomiki widoczne po prawej to najnowsze nabytki. Szczególnie cieszę się z "Keep out" gdyż jest to mój pierwszy tomik w ramach nawiązanej współpracy z wydawnictwem Kotori. Poniżej śliczne okładki pozostałych tytułów.













Co już z tego wszystkiego czytaliście? Co było słabe a co Waszym zdaniem warte uwagi? :)

P.S. Post dedykowany Sophie :D

Share this:

Komentarze