Recenzja: Prawdopodobny morderca i hipotetyczna zbrodnia

Powieść "Posłuszeństwo" trafiła do mnie przypadkiem. Wygrałam ją w konkursie w 2011 lub 2012 roku na jakimś blogu, już nawet sama nie pamiętam dokładnie, na którym. Od tego momentu książka Willa Lavendera cierpliwie czekała na lepsze czasy, aż w końcu postanowiłam wziąć w tym roku udział w wyzwaniu "Z półki". Od czegoś trzeba zacząć, a książka ta była pierwszą z brzegu, nieprzeczytaną do tej pory, pozycją na regale, dlatego wybór został podjęty.

Zanim zapoznałam się z tekstem przyjrzałam się jednak wydaniu, gdyż obwoluta oraz zamieszczone na niej napisy dostarczają mi pierwszych informacji, o tym, czego mogę się po historii spodziewać. W tym przypadku powierzchowne oględziny wywołały na mnie pozytywne wrażenie, gdyż okładka okazała się być dosyć zachęcająca, a umieszczone na niej hasło: "Logiczna zagadka uniwersyteckiego wykładowcy przeradza się w horror!" chwytliwe i intrygujące. Zabrałam się więc do czytania... 

Jesteśmy na Uniwersytecie Winchester. Właśnie rozpoczyna się nowy semestr, w którym 15 osób zapisuje się na zajęcia z logiki. Niektórzy robią to z przymusu, niektórzy dobrowolnie, wszyscy jednak mają plan zdać i nie spodziewają się, że zostaną wciągnięci w kryminalno- logiczną zagadkę, a wykładowca zaserwuje im 6 tygodni niesamowitych wrażeń.

Rozwiązać hipotetyczną zbrodnie. Takie zadanie na zaliczenie otrzymują studenci. Ofiarą jest Polly, dziewczyna, która pewnego dnia w niewyjaśnionych okolicznościach znika i w związku z tym grozi jej niebezpieczeństwo. Jeżeli do końca semestru nikt nie odkryje, co się wydarzyło i gdzie ofiara jest przetrzymywana, dojdzie do tragedii. Oczywiście hipotetycznie. Czy jednak na pewno?
Profesor dostarcza podopiecznym kolejne wskazówki, a w trakcie zajęć odpowiada na zadawane  pytania, powoli naprowadzając młodych śledczych na różne tropy. Z dnia na dzień atmosfera wokół zadania robi się coraz gęstsza i bardziej nieprzenikniona, a to, co miało być fikcją staje się rzeczywistością. Czy morderca jest naprawdę jedynie wymyśloną postacią?

Książka Willa Lavendera jest dogłębnie przemyślanym thrillerem, zachwycającym nieprzewidywalnością wydarzeń. Wielokrotnie łapałam się na tym, że już byłam pewna, iż rozgryzłam całą sprawę, a autor niespodziewanie pokazywał mi przysłowiową figę i prowadził akcję w całkiem inną stronę. Dzięki niezwykle autentycznie zarysowanej historii hipotetycznie zaginionej bohaterki zaangażowałam się w zagadkę tak samo intensywnie, jak pracujący nad nią studenci. Dodatkowo, gdy podobno w pełni zmyślone przez profesora sytuacje zaczęły się zmieniać w całkiem prawdopodobny i logiczny przebieg wydarzeń wraz z dwójką trójką młodych detektywów poczułam wzrost adrenaliny i intensywny niepokój. Pomimo, iż fabuła "Posłuszeństwa" jest niewątpliwie jego największym atutem, także kreacje bohaterów, opisy miejsc oraz ogólna atmosfera są dopracowane i nie można im niczego zarzucić. Autor szczegółowo przedstawia nam motywacje, działania, a nawet przeszłość trójki najbardziej zaangażowanych w zadanie studentów, dlatego jawią się oni w naszych oczach, jak prawdziwe osoby, a książka zyskuje dzięki temu jeszcze bardziej na wiarygodności. 

Nie skłamię, gdy stwierdzę, że dzieło Willa Lavendera czytałam momentami z zapartym tchem i wypiekami na twarzy. Już dawno w moje ręce nie trafiła tak dobra lektura, dlatego tym bardziej jestem pod jej wrażeniem. "Posłuszeństwo" czyta się szybko, gdyż wciąga od pierwszej strony i nie pozwala od siebie odejść aż do samego końca. Zdecydowanie i gorąco polecam!

tytuł: Posłuszeństwo
autor: Will Lavender
wydawnictwo: Bellona
ilość stron: 352


Share this:

, , ,

Komentarze

9 komentarzy:

  1. Właśnie na takie książki czeka. Thrillery psychologiczne z domieszką grozy są najlepsze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny pomysł na fabułę. Dość oryginalne rozwiązanie. Chętnie bym po nią sięgnął, ale nie wiem, czy dam radę uporać się z kolejnym kryminałem w najbliższym czasie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz co jest najlepsze? Że zakończenie jest TOTALNYM szokiem! :D

      Usuń
  3. Czuję się zachęcona recenzją i ciekawą okładką:)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię thrillery psychologiczne:) Ta książka mogłaby mi się spodobać:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Łaaał, zafascynowałaś mnie :D I okłądka mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zupełnie nie słyszałam o tej powieści. Szkoda bo zapowiada się WSPANIALE.

    OdpowiedzUsuń
  7. Moja klimaty :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie 
    Obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaciekawiłaś mnie:) Rozejrzę się po bibliotekach za tą książką:)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad, a na pewno go przeczytam! :)

Jeżeli chcesz skomentować, pamiętaj o zachowaniu zasad kultury. Odpowiedzi z wulgaryzmami itp. będę usuwała.