Recenzja: Czy można podzielić duszę?

Aborcja jest tematem, który od zawsze budzi kontrowersje.  Ludzie nieustannie zadają sobie pytanie, czy kilkumiesięczna istota w brzuchu kobiety może być już uznana za pełnowartościowego człowieka? Albo czy rodzic ma prawo pozbawić swe dziecko życia, tylko dlatego, że jest odpowiedzialny za jego stworzenie? Także Neal Shusterman w swej powieści "Podzieleni" zdecydował poruszyć temat likwidowania niechcianych potomków. Z tą różnicą, że zaproponował on nie aborcję w trakcie życia płodowego, a w wieku już młodzieńczym... Brzmi nieprawdopodobnie? A jednak właśnie w takim świecie, w którym rodzic ma prawo dokonać na swym dziecku aborcji wstecznej, żyją bohaterowie książki Shustermana. 

Po Wojnie Moralnej aby zadowolić każdą ze stron biorących udział w konflikcie, ustanowiono prawo, mówiące, iż momentu poczęcia do 13 roku życia dziecku nie można nic zrobić. Jednakowoż od 13 urodzin do 18 lat może ono zostać oddane przez swych opiekunów do podzielenia. Procedura ta polega na pełnym rozczłonkowaniu ciała delikwenta i przeznaczeniu każdego z jego elementów, na część zamienną dla wybranego biorcy. Proces ten nie jest jednak morderstwem, gdyż w trakcie zabiegu nastolatkowie nie są pozbawiani życia, a jedynie poćwiartowani na części, które funkcjonują nadal, tylko w innym ciele.

Sprytny, energiczny i momentami sprawiający problemy rodzicom Connor, utalentowana i wrażliwa wychowanka domu dziecka Risa oraz dziesięciorodny, uwielbiany przez wszystkich Levi, to troje nastolatków przeznaczonych do podzielenia. Każde z nich musi pożegnać się z życiem, które dopiero się zaczyna....bo sprawiają kłopoty, bo nie są aż tak bardzo uzdolnieni, bo rodzice chcą mieć więcej czasu dla siebie, bo drugi syn jest sympatyczniejszy, bo po to się urodzili... Powodów jest mnóstwo, mniej lub bardziej ważnych czy zrozumiałych. Najistotniejszym jest jednak fakt, że po zabiegu nastolatki bardzo przysłużą się społeczeństwu. Każde z nich po rozczłonkowaniu osiągnie o wiele więcej, niż dotychczas w jednym kawałku. W niesamowity sposób losy Connora, Risy i Levi splatają się ze sobą. Każdemu z nich przyświeca bowiem jeden cel- przetrwać.

Zanim przeczytałam "Podzielonych", poznałam wiele opinii, które intensywnie wychwalały zalety powieści Shustermana. Nic więc dziwnego, że świadomie nastawiłam się na dobrą, mocną i dopracowaną lekturę. Czy taką się jednak okazała?

Niewątpliwie autor zasługuję na pochwałę za pomysł na fabułę. Realia są bezwzględne i okrutne. Od samego początku jesteśmy wraz z bohaterami świadomi, że kiedyś dojdzie do zabiegu, o którym nikt nie dokładnie nie wie, w jaki sposób przebiega, dlatego każda plotka czy informacja na jego temat, wywołuje również i u nas gęsią skórkę. W trakcie czytania stale odczuwamy też strach, niepokój i napięcie, gdyż przyszłość nastolatków jest bardzo niepewna, a każde z owych uczuć nieustannie towarzyszy głównym bohaterom. Dodatkowo, gdy postacie zaczynają snuć rozważania o tym, co po podzieleniu dzieje się z duszą, odkrywamy, że do gamy emocji dołącza jeszcze ogromny smutek z powodu jawnej niesprawiedliwości, która dotyka niczemu niewinne dzieci. Cała książka mocno na moje odczucia, jednak to właśnie scenę podzielenia zaliczać będę od tej pory do tych, które najmocniej mnie poruszyły.

Kreacje bohaterów to kolejny interesujący element powieści. Są one różnorodne, dopracowane i konsekwentne. Dzieci z dnia na dzień muszą dojrzeć i podjąć walkę o przetrwanie. Na uwagę w tym momencie zasługują szczególnie ewolucje dwóch postaci- Connora i Leviego. U pierwszego z chłopców doskonale widać, jak uczy się na własnych błędach, wyciągając naukę na przyszłość. Drugi nastolatek natomiast po konfrontacji z pewnymi faktami, na nowo tworzy swój system wartości oraz światopogląd, gdyż stale wychowywany pod kloszem nigdy nie miał okazji zaznać prawdziwego życia. Rozdziały na przemian ukazują nam historie i losy Connora, Leviego i Risy, dlatego mamy doskonały wgląd w psychikę nastolatków, ich troski, radości, nadzieje i lęki.

Jestem mile zaskoczona, gdyż powieść "Podzieleni" spełniła moje oczekiwania. Autor sprawnie posplatał w niej wymyśloną przez siebie fabułę ze stale poruszanymi tematami aborcji, przeszczepów organów, a nawet pochodzenia i losów ludzkiej duszy. Książkę czytałam momentami z zapartym tchem, dlatego szczerze polecam ją wszystkim szukającym dobrej, przemyślanej i niestandardowej lektury.

tytuł: Podzieleni
autor: Neal Shusterman
wydawnictwo: Papierowy Księżyc
ilość stron: 445

opis wydawcy: KLIK

Share this:

, , ,

Komentarze

16 komentarzy:

  1. Właśnie wszyscy chwalą, nie mogę sobie odpuścić ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. O tak, to książka, którą zdecydowanie muszę przeczytać:) Wydaje się naprawdę ciekawa, nie czytałam też żadnej negatywnej recenzji o niej, także muszę ją niedługo dorwać:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Temat na topie, książka interesująca. Wciągam na listę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo się cieszę, że jednak nie zawiodłaś się na lekturze, że przypadła Ci do gustu. I masz rację odnośnie sceny podzielenia... Kiedy czytałam krok po kroku przebieg... brak słów, burza emocji. Książka jest po prostu świetna!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś pomyślałbym, że pomysł na fabułę jest strasznie absurdalny. Z ciężkim sercem stwierdzam, że dzisiaj wydaje się to juz coraz bardziej prawdopodobne :/ Nie wiem czy jest to wyłącznie moje odczucie, ale ten tak popularny liberalizm chyba troszkę za szybko zaczyna galopować.
    Anyway - książka warta uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pomysł ciekawy, choć nie całkiem nowy, spotkałam się już w literaturze z systemem aborcyjnym, który obejmuje dzieci już po urodzeniu. Swoją drogą, straszny pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam i popieram twoją opinię. ,,Podzieleni" potrafią wstrząsnąć, do tej pory mam ciarki, jak przypomnę sobie scenę zabiegu podzielenia.

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna książka, nieco wstrząsająca i przerażająca, ale naprawdę znakomicie dopracowana.

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj, kusisz! Chętnie zapoznam się z tą powieścią tym bardziej, że mam ją na oku od dłuższego czasu. Fajnie, że autorka poruszyła tak ważny dla ludzkości temat.

    OdpowiedzUsuń
  10. Przerażająca książka. Wspominam ją z lekką obawą z powodu poruszanej tematyki.
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Na temat tej książki krąży naprawdę wiele pozytywnych opinii, a ja nadal nie mogę się do niej przekonać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja się do niej przekonałam, dzięki Twojej recenzji, i będę musiała ją dorwać w swoje ręce. Mam nadzieję, że stanie się to w najbliższym czasie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie rozumiem ludzi, którzy decydują się na aborcję i biorą na sumienie życie własnego dziecka - przecież skoro tak bardzo nie chcą go wychowywać, zawsze mogliby zdecydować się na oddanie go do adopcji. A jeśli chodzi o książkę, pomysł na fabułę rzeczywiście jest bardzo, bardzo ciekawy - chętnie przeczytałabym ją już ze względu na niego :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Czytałam, kocham i polecam! Książka jest niesamowita, bardzo nieprzewidywalna.

    OdpowiedzUsuń
  15. Zazwyczaj podzielam Twoje opinie co do książek młodzieżowych, więc jeśli "Podzieleni" Ci się podobała, mogę zaryzykować, że mnie też przypadną do gustu :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad, a na pewno go przeczytam! :)

Jeżeli chcesz skomentować, pamiętaj o zachowaniu zasad kultury. Odpowiedzi z wulgaryzmami itp. będę usuwała.