Yaoi, czyli boys love po raz pierwszy

Od dzisiaj na mym blogu możecie się spodziewać, że oprócz recenzji książek pojawiać się zaczną opinie o mangach. Przy każdym tytule postaram się krótko wyjaśnić z jakiego gatunku pochodzi, ponieważ zdaję sobie sprawę, iż nie każdy musi znać różnicę między np. Shoujo a Shonen.

Na pierwszy raz wybrane zostało Yaoi.

Yaoi (wg mądrej WIKI)- gatunek mangi i anime, w którym głównym elementem fabuły są związki męsko-męskie. Wydawnictwa yaoi zawierają opisy zarówno scen emocjonalnych, jak i erotycznych. Głównymi ich odbiorcami są wbrew pozorom nie homoseksualiści, lecz heteroseksualne kobiety (ang. yaoi-fangirl). 


Sama z tego gatunku zbyt wielu pozycji nie znam, staram się jednak po nie czasem sięgać, gdyż są intrygujące i warte przeczytania chociażby po to, aby poznać styl kolejnego mangaki.

Keep out” reprezentuje gatunek yaoi, plus równocześnie swoją fabułą zalicza się do komedii i romansu. Manga ta opowiada o młodym i przystojnym ochroniarzu Fuyuki, który dostał zlecenie pilnowania Kagamiego, właściciela wielkiej korporacji. Relacje między tą dwójką są dość specyficzne. Fuyuki jest profesjonalny w każdym calu i pragnie przede wszystkim jak najlepiej i najdokładniej wykonać swoją pracę, natomiast Kagami z uporem maniaka mu to uniemożliwia, gdyż pragnie się z nim umówić. Ochroniarz wielokrotnie czuje się zażenowany, a nawet wściekły, gdyż zaborcze zachowanie podopiecznego podważa jego umiejętności oraz autorytet. Sam Kagami nie widzi w swoich zapędach nic zdrożnego, a wręcz nie potrafi pohamować się przed okazywaniem uczuć, które nim zawładnęły. Czy związek między dwoma całkowicie odmiennymi charakterami może się udać?
Autorkami „Keep out” są Hirotaka Kisaragi oraz Yuka Hichiwa. Cała historia zamieszczona została w jednym tomie, więc nie trzeba się nastawiać, że czeka nas wydanie nie wiadomo, jak dużej ilości pieniędzy aby poznać zakończenie. Okładka przedstawia naszych głównych bohaterów i daje nam już niewielki wgląd w to, jak cudowna jest w tym komiksie kreska. Nieprzesadzona, bez wielkich oczu i nieproporcjonalnych ciał, a raczej obrazująca emocje i urodę postaci. Chłopcy są typowymi przystojniakami (jeden reprezentuje typ męski, a drugi kobiecy), za którymi obejrzałaby się każda kobieta, gdyby tylko miała ku temu okazję (po czym zazgrzytałaby zębami, że to nie jej liga ;)). Charaktery mają w pełni odmienne, a jedyne, co ich naprawdę łączy, to chęć chronienia najbliższych. Kagami jest otwarty, zabawny, bezpośredni i zaborczy. Fuyuki to zdystansowany mężczyzna skoncentrowany głównie na swojej pracy. Relacje tych dwojga pełne są humoru zarówno słownego, jak i sytuacyjnego, dlatego nie raz w trakcie czytania parsknęłam radośnie pod nosem. Ich emocje, wątpliwości i reakcje w trakcie budowania związku są oddane (opisane/narysowane) z dużą dokładnością, więc z łatwością można się postawić w ich położeniu. Oczywiście oprócz standardowego wątku romantycznego, w tle rozgrywają się również inne wydarzenia. Jest trochę sensacji, dramatu i intrygi, dlatego ani przez chwilę się nie nudziłam. Osoby wrażliwe (a raczej przewrażliwione) przygotować się muszą, że jest w tej mandze sex, a dokładniej sceny zbliżeń między mężczyznami. Nie są one przedstawione z anatomicznymi szczegółami ale są (zwłaszcza w dodatkowych opowiadaniach na koniec tomiku).

Keep out” to bardzo ciekawa historia posiadająca elementami komedii i romansu. Czytało się ją szybko i z przyjemnością, gdyż me oczy cieszyły zarówno styl rysowania autorek oraz fabuła, jak i wydanie (bez literówek!). Polecam fankom yaoi i osobom, które dopiero zaczynają swoją przygodę z tym gatunkiem, a szukają czegoś lekkiego.

Za możliwość poznania ślicznych chłopaków dziękuję serdecznie wydawnictwu:

tytuł: Keep out
autor: Hirotaka Kisaragi, Yuka Hichiwa
wydawnictwo: Kotori
ilość stron: 256
opis wydawcy: KLIK

Share this:

, , ,

Komentarze

3 komentarzy:

  1. Przede mną lektura tejże pozycji. Jestem ciekawa czy zostanę Yoistką! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O tej mandze jeszcze nie słyszałam. Czasem przeczytam coś z gatunku yaoi, ponieważ to jakaś odmiana :) Chętnie zapoznam się z "Keep out" :D

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad, a na pewno go przeczytam! :)

Jeżeli chcesz skomentować, pamiętaj o zachowaniu zasad kultury. Odpowiedzi z wulgaryzmami itp. będę usuwała.