Recenzja: Człowiek, człowiekowi wilkiem

Zróbmy sobie niewielki quiz. Wasze zadanie to wymienienie więcej niż jednego seryjnego mordercy. Kojarzycie z historii kogoś jeszcze oprócz Kuby Rozpruwacza czy Zodiaka? Z ręką na sercu przyznam się, że znałam dokładnie trzech (kojarzyłam jeszcze Teda Bundiego). Używam czasu przeszłego, ponieważ po przeczytaniu książki autorstwa dziennikarki i publicystki Anny Poppek jestem już bogatsza o kolejne nazwiska zwyrodnialców mających na sumieniu ludzkie istnienia.

Sama pisarka już we wstępie zaznacza, że "Seryjni mordercy XX wieku" to publikacja, której celem:
"... nie jest epatowanie przemocą, ale pokazanie psychicznych mechanizmów, które u nielicznych (...) jednostek powodują, że przestają działać jakiekolwiek indywidualne i społeczne normy."
Przyznaję, iż w moim odczuciu udało jej się wypełnić to główne założenie i mimo dość okropnego tematu, stworzyć książkę przedstawiającą przede wszystkim psychikę oraz motywacje seryjnych morderców, a nie wyłącznie ich brutalne czyny. Dobrym wprowadzeniem do lektury jest zamieszczony po wstępie wywiad z prof. Brunonem Hołystem, z którego uzyskujemy podstawowe informacje m. in. o tym, co definiuje się jako zabójstwo seryjne, czy też jakimi pobudkami kierują się mordercy.
Poppek w 23 rozdziałach opowiada nam  24 chorych ludziach, pośród których znaleźli się m. in. wspomniany już przeze mnie Zodiak, morderczy klaun Pogo (John Wayne Gacy) czy nasz rodak Wampir z Krakowa ( Karol Kot). Każda część rozpoczyna się wizerunkiem omawianej osoby podpisanym imieniem i nazwiskiem. Następnie zawarte są informacje o dacie narodzin i śmierci mordercy, jego pseudonim oraz krótka notka wstępna wprowadzająca nas delikatnie w charakter zbrodniarza lub jego przewinienia. 

Nie widzę sensu w przytaczaniu szczegółowo co i kto zrobił, gdyż te informacje zawarte są w książce, jednak nie mogę powstrzymać się od podania wam kilku ciekawostek, które szczególnie mną wstrząsnęły. Nie wiedziałam na przykład, że na początku XX wieku żył sobie pewien Albert Fish, który przyznał się do molestowania ponad 400 dzieci (!!!), z czego przynajmniej kilkanaście zamordował i zjadł. Nie byłam świadoma także tego, że do tej pory żyje też skazany na dożywocie Pedro Alonso Lopez, który w jednym z wywiadów powiedział:
" Straciłem swoje dziewictwo w wieku 8 lat. Postanowiłem więc zrobić to samo tylu dziewczynkom, ilu zdołam"
Usłyszał on zarzut zamordowania 110 dzieci, chociaż sam przyznał się w sumie do 320. Odwołując się natomiast do naszego rodaka tzw. Władcy much- Bogdana Arnold warto wspomnieć, iż został złapany ponieważ w rozkładających się w jego mieszkaniu ciałach zalęgły się chmary much, które w końcu wzbudziły podejrzenia sąsiadów. 


Mimo że przeczytana lektura głęboko mnie  poruszyła, to jednak nie na tyle, bym zniesmaczona odłożyła ją na półkę. Każda postać została bardzo dokładnie przedstawiona z wyszczególnieniem sytuacji, które mogły spowodować negatywne zmiany w charakterze tejże osoby. Miałam szansę poznać przebieg jej morderczej działalności, kogo i w jakich okolicznościach pozbawiła życia, a także kiedy została złapana (lub nie) i jaki otrzymała wyrok. Nadmienić tutaj muszę, iż styl autorki jest idealny do opowiadania właśnie takich historii, gdyż nie jest ani zbyt oficjalny czy nudny, ani zbyt bezpośredni i bagatelizujący poruszany temat. Poppek przytacza prawdziwe listy, wspomnienia czy zapiski z rozpraw sądowych albo przesłuchań. Wszystko jest zarysowane w interesujący sposób tak, że człowiek z zaangażowaniem poznaje kolejne przytaczane przypadki.

Trudno mi jest polecić, jakiejś szczególnej grupie tę pozycję, gdyż jest ona dość nietypowa. Z pewnością jest to dobre źródło dla osób chcących dowiedzieć się czegoś więcej o seryjnych mordercach. Zaznaczam jednak, że dla osób zapoznanych już z tym tematem książka może powielać znane już im informacje, aczkolwiek dla mnie, jako laika okazała się być autentycznie ciekawą lekturą.

Za niesamowitą książkę, która rozbudziła moje zainteresowanie dziękuję wydawnictwu:

tytuł: Seryjni mordercy XX wieku
autor: Anna Poppek
wydawnictwo: G&J
ilość stron: 288
opis wydawcy: KLIK

Share this:

, , ,

Komentarze

3 komentarzy:

  1. Byłam kiedyś na wykładzie o podobnej tematyce, no ale niestety - półtorej godziny to nie to samo, co cała książka. Podoba mi się to, że autorka skupiła się głównie na psychice tych ludzi, a książkę z pewnością warto przeczytać. Mam ją w planach już od jakiegoś czasu, ale jakoś zawsze mi do niej nie po drodze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Książkę o seryjnych mordercach jednak sobie podaruję. Niebyt moje klimaty ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo dobra książka, którą czyta się w zastraszająco szybkim tempie! :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad, a na pewno go przeczytam! :)

Jeżeli chcesz skomentować, pamiętaj o zachowaniu zasad kultury. Odpowiedzi z wulgaryzmami itp. będę usuwała.