Świat Mangi: Komisowe Halloween

Soul Eater to manga z gatunku shōnen, której odcinki od 2003 roku pojawiają się w Monthly Shōnen Gangan. Warto tutaj od razu wspomnieć, że w tym samym czasopiśmie publikowany był (znany już w Polsce) Fullmetal Alchemist, uprzedzam jednak jest to jedyna rzecz, która w jakiś sposób łączy obydwa te tytuły.

Akcja komiksu rozgrywa się w świecie, w którym żyje Shinigami- bóg śmierci i jednocześnie dyrektor szkoły zwanej Zawodówką Śmierci. Do wspomnianej placówki edukacyjnej uczęszczają bohaterowie mangi, czyli dzieci uczące się, jak walczyć, a dokładniej, jak być dobrą bronią i władającym.
Głównym celem większości z uczniów jest zmiana swojego partnera w oręże dla Shinigami. Aby to uczynić należy zebrać 99 dusz złych ludzi i jedną złej czarownicy, a nie jest to wcale najłatwiejszym zadaniem.

Tom pierwszy rozpoczyna się w momencie, gdy Maka i jej zuchwały partner Soul mają już komplet ludzkich dusz i idą zapolować na czarownicę. Niestety wiedźma Blair to silny przeciwnik, który dodatkowo ma tajemnicę będącą niezłym asem w rękawie. W międzyczasie narcystyczny ninja o imieniu Black Star i jego partnerka Tsubaki ruszają zdobyć jedną z wyjątkowych, mocarnych dusz, gdyż do tej pory... nie zebrali ani jednej. Szczęście zdaje się im sprzyjać, ponieważ nie dość, że taka specjalna dusza zastępuje 99 zwykłych, to jej posiadacz (którego mają na celowniku) jest ochroniarzem wiedźmy, więc mają szansę upiec dwie pieczenie przy jednym ogniu. Warto jeszcze wspomnieć o potomku boga śmierci zwanym Death the Kid, także będącym w trakcie misji. Chłopak oraz jego dwie partnerki przyjmujące kształt pistoletów, podejmują się oczyszczenia zajętej przez złe mumie piramidy.
 
Jak wszystkie te wątki się kończą wyjaśniać nie będę, jednak los postanawia, że ich wynikiem stanie się wezwanie Soula, Maki, Tsubaki i Black Stara przed oblicze Shinigami-sama. Bóg zleca całej czwórce zadanie polegające na eliminacji byłego nauczyciela, obecnie zmienionego w zombie, gdyż atakuje on uczniów. Presja jest spora, bo jeśli zawiodą, zostaną wykopani z Zawodówki Śmierci.

Mimo iż tom pierwszy jest przede wszystkim wprowadzeniem i zapoznaniem z trójką głównych bohaterów (i ich broniami), to jest tutaj jeszcze sporo miejsca na humor połączony z klimatem porównywalnym do Halloween. Mamy więc czarownice w spiczastych kapeluszach, lasy pełne nawiedzanych cmentarzy, latarnie z dyni, nietypowe księżyc i słońce, zombie, a także dziwacznie wyglądających złoczyńców. Czytanie pierwszego tomu Soul Eater można porównać do przygody wewnątrz lekko, kiczowato przystrojonego domu w dniu Halloween, gdzie zamiarem jest bardziej rozbawić oglądającego niż przestraszyć. Muszę wspomnieć, że autor w bardzo umiejętny sposób potrafi zrównoważyć nadnaturalność z elementami komedii i sensacji tak, że wszystko jest spójne i intryguje już od pierwszych stron.

Wszyscy władający są dobrani ze swymi partnerami  na zasadzie przeciwieństwa. Maka jest poważna i skupiona na realizacji wyznaczonego celu, Soul natomiast chce być cool i bywa bezczelny. Tsubaki to słodka i łagodna dziewczyna, tymczasem Black Stara cechuje przed wszystkim pycha i żywotność. Co się tyczy Kid'a to według mnie jest on najzabawniejszą postacią, gdyż zupełnie nie radzi sobie z nerwicą natręctw objawiającą się obsesją na punkcie symetrii. Chłopak potrafi nawet zniknąć podczas walki tylko po to aby się upewnić, że obraz w jego jadalni jest powieszony idealnie prosto.
  
Graficznie manga również bardzo mi się podoba, lubię bowiem, gdy tła są szczegółowe i oryginalne, a mimika postaci podkreśla komizm sytuacji. Dodatkową zaletą są dobrze oddane sceny walki, w które bez problemu można się wczuć. Pokuszę się o stwierdzenie, że manga ta charakteryzuje się swoim osobistym stylem rysunku, gdyż nie umiem porównać go do żadnego innego tytułu, z którym miałam dotychczas do czynienia. Już tylko dla tych grafik warto zwrócić na nią uwagę.

Ponieważ mam już za sobą 5 tomów mangi (tyle na razie wyszło w Polsce) oraz całą serię anime, nikogo nie zaskoczy informacja, że bardzo tę serię lubię i z przyjemnością polecam ją innym. Soul Eater to manga z interesującą i wciągającą fabułą, nietuzinkowymi bohaterami oraz niesamowitym klimatem. Warto po nią sięgnąć, gdyż Maka, Black Star oraz Kid mają wiele do zaoferowania, zwłaszcza osobom szukającym rozweselenia i niestandardowych przygód. 

tytuł: Soul Eater tom I 
autor: Atsushi Ohkubo 
wydawnictwo: JPF 
ilość stron: 208

Share this:

, ,

Komentarze

1 komentarzy:

  1. Moja młodsza siostra właśnie zaczytuje się w "Soul Eaterze". :) Ja bym wolała, żeby JPF lub Waneko w końcu wydało "Nanę" po polsku... :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad, a na pewno go przeczytam! :)

Jeżeli chcesz skomentować, pamiętaj o zachowaniu zasad kultury. Odpowiedzi z wulgaryzmami itp. będę usuwała.