Recenzja: Dziewczynki o czerwonych ustach

Amerykańska autorka Erica Spindler nigdy nie planowała, że zostanie pisarką. Tak naprawdę zainteresowała się tą czynnością dopiero po przebytym w 1982 roku przeziębieniu i jak widać wyszło jej to na dobre bowiem do tej pory Spindler ma na swoim koncie już 3 serie oraz sporą ilość jednotomowych historii, które cieszą się dużą popularnością. Naśladowca to pierwsza z dwóch powieści o detektyw Kitt Lundgren, kobiecie którą wyniszczyły obsesja na punkcie mordercy oraz własna tragedia rodzinna.

Niewielkim miasteczkiem w stanie Illinois wstrząsa seria trzech identycznych morderstw na młodych dziewczynkach. Między ofiarami nie można znaleźć powiązań, na miejscach zbrodni nie ma żadnych śladów, jedyne co łączy dziewczynki to perfekcyjne ułożenie ich ciał i pomalowane usta. Do sprawy przydzielona zostaje zdolna i ambitna detektyw Lundgren, która sama będąc matką szybko angażuje się w pościg za mordercą. Niestety w trakcie dochodzenia kobieta dopuszcza się zaniedbania przez co zabójca pozostaje na wolności, a sama detektyw traci swój zawodowy prestiż oraz stanowisko popadając dodatkowo w głęboki alkoholizm.
Po 5 latach w miasteczku znów znalezione zostaje ciało dziewczynki, jednak mimo iż początkowo wszystko wskazuje na powrót zbrodniarza zwanego wcześniej Mordercą Śpiących Aniołków, jeden pozornie nieistotny szczegół wydaje naśladowcę. Choć początkowo do śledztwa przydzielona zostaje wyłącznie młoda detektyw Riggio także Kitt Lundgren musi wziąć w nim czynny udział. Powodem jest telefon od pierwszego mordercy, który informuje Kitt, iż to właśnie ona otrzyma od niego wskazówki, które pomogą ująć nowego zabójcę.

Spindler już od pierwszych stron intensywnie wciąga nas w fabułę, która z kolejnymi wydarzeniami zdaje się być coraz bardziej zawikłana. Chociaż morderstwa trzech pierwszych dziewczynek oddziela od aktualnych wydarzeń, czyli właściwiej akcji, aż 5 lat, to równocześnie ze sprawą Naśladowcy, także i one powoli zaczynają się wyjaśniać. Autorka zgrabnie wprowadza nowych podejrzanych oraz kolejne informacje w związku z czym w trakcie czytania podejrzenia padają na kilku różnych bohaterów i praktycznie do samego końca ciężko jest wytypować, kim jest morderca. Ponieważ postacie obu pań detektyw są kompleksowo wykreowane, kobiety zdają się być niezwykle realnymi bohaterkami, które tak jak my mają problemy rodzinne i zawodowe. Warto wspomnieć, iż te partnerki z przypadku długo nie potrafią się dograć, gdyż kierują się w swych działaniach odmiennymi pobudkami, a ich charaktery ukształtowały całkowicie różne przeżycia. Na szczęście obie mają jeden cel i to on w efekcie staje się ich punktem wspólnym.

Naśladowca jest dobrze skonstruowanym thrillerem, który czyta się z niegasnącym zainteresowaniem. Postacie i fabuła zostały dokładnie przemyślane, dlatego nie można im nic zarzucić. Na plus uznałabym również niewymuszone dialogi czy opisy, które nie męczą ani nie rozwlekają niepotrzebnie akcji. Jest to zdecydowanie godna polecenia lektura dla osób szukających ciekawej historii wywołującej wiele różnych emocji.

Za możliwość przeczytania dziękuję serdecznie wydawnictwu:

tytuł: Naśladowca
autor: Erica Spindler
wydawnictwo: Mira
ilość stron: 480
opis wydawcy: KLIK

Share this:

, , ,

Komentarze

5 komentarzy:

  1. Uwielbiam Spindler właśnie za to, że pierwsze strony książki a my już jesteśmy w historii. Chętnie sięgnę po ten tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nominowałam Twojego bloga do Liebster Blog Award! Więcej informacji pod adresem: http://papierowymorderca.blogspot.com/2013/08/liebster-blog-award.html

    Zapraszam do udziału w zabawie, przecież czytelników nigdy dość!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię twórczość Spindler, kojarzy mi się trochę z Alex Kavą, którą uwielbiam, więc pewnie prędzej czy później dorwę "Naśladowcę" w swoje niecne łapska ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie przeczytam, na półce stoją dwie książki, których jeszcze nie ruszyłam. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Powieści tej autorki jeszcze przede mną ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad, a na pewno go przeczytam! :)

Jeżeli chcesz skomentować, pamiętaj o zachowaniu zasad kultury. Odpowiedzi z wulgaryzmami itp. będę usuwała.