Recenzja: Czy powinnam odejść? A jeśli zostanę?

Czy kiedykolwiek zastanawialiście się, co czuje człowiek leżący w śpiączce? Albo czy w ogóle coś czuje? Czy słyszy to, co mówią do niego bliscy? Czy mimo swego stanu może samodzielnie zdecydować czy chce żyć? Ja takie pytania zadawałam sobie, a nawet zadaję obecnie bardzo często. Jesień jakoś tak zmusza człowieka do refleksji.

Na Jeśli zostanę trafiłam kilka lat temu całkiem przypadkiem w bibliotece. Pamiętam, że ta niepozorna z wyglądu książka bardzo mną poruszyła, dlatego gdy w tym roku wyszedł film postanowiłam odświeżyć sobie jej lekturę zanim skuszę się na jej ekranizację.

Historia sama w sobie jest strasznie smutna. Nastolatka, która nigdy nie pasowała do swojej rodziny (rodzice rockmeni, energetyczny młodszy brat i ona, cicha, zakochana w muzyce poważnej, outsiderka), której do szczęścia wystarczał jedynie chłopak i przyjaciółka, nagle w bardzo drastyczny sposób została skonfrontowana z najcięższym wyborem swojego życia: czy chce nadal żyć? Mia nie miała żadnego wpływu na sytuację, w jakiej się znalazła, jednak otrzymała od losu dar, mogła samodzielnie zdecydować o tym, co z nią dalej będzie.



Opowieść Mii to tak naprawdę pierwszoosobowa relacja, na którą składa się ciąg wspomnień umożliwiających nam poznanie narratorki oraz jej życia. Wielu z nas miało problemy z funkcjonowaniem w grupie, czy wiarą w siebie i swoje umiejętności, dlatego łatwo jest nam się w trakcie lektury utożsamić z Mią i kibicować jej w tych zwyczajnych, życiowych sytuacjach. Historie, które opowiada ta dziewczyna mi osobiście przypomniały czas, gdy sama byłam nastolatką i w wielu momentach nie potrafiłam zdecydować, jaką drogę obrać. 


Poprzednia wersja okładki
Ta książka nie zalicza się do lekkich i łatwych. Jest to raczej historia, którą czyta się z paczką chusteczek pod ręką, gdyż Autorka z wprawą i z premedytacją gra na naszych uczuciach. Określenie, które przychodzi mi na myśl wraz z  nią to „oczyszczenie”. Autorka poruszyła bowiem tematy, które nas, ludzi przerażają i wywołują w swoisty niepokój. Życie, śmierć, choroba, więzy rodzinne, miłość, samotność, strata - to pewne stałe naszego życia, a jednak każdy z nas podchodzi do i nich w inny sposób. Treść tej powieści zmusza nas do przemyślenia naszego nastawienia oraz decyzji, które na co dzień podejmujemy.  

Sama akcja mimo iż rozgrywa się tak naprawdę na przestrzeni 24 godzin (czy też około 250 stron) jest intensywna i niezwykle wciągająca. Czyta się ją szybko, lecz jak już wspomniałam nie bezrefleksyjnie. To jedna z tych historii, które zostają w pamięci i jeszcze przez długi czas po skończonej lekturze wpływają na nasz nastrój. 



Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Nasza Księgarnia.

tytuł: Zostań, jeśli kochasz
autor: Gayle Forman
wydawnictwo: Nasza Księgarnia
ilość stron: 248
cena: 24,90 zł





*chodziła mi ta piosenka po głowie w trakcie czytania :)

Share this:

, , ,

Komentarze