Recenzja: Dwaj mężczyźni i 3 tajemnice

Historia o Julce krzywdzącej ludzi dotykiem (a czytelników czasem swoimi przemyśleniami ;)) zakończyła się w moim odczuciu zbyt szybko. Autentycznie do tej pory nie mam pojęcia, jakim cudem nie zauważyłam, iż trzeci tom przygód tej nastolatki ostatecznie zamyka serię. Szkoda, że nie widzieliście mojej miny, gdy po doczytaniu ostatniej strony podleciałam do wyszukiwarki, a na wypluła w moją stronę właśnie tę informację. 
Jak to koniec?
A kto zaspokoi mój niedosyt???

Na szczęście odpowiedź na ostatnie pytanie znalazłam w internecie równie szybko, jak informację o tym, kiedy wyjdzie czwarty tom (wcale :(). Wydawnictwo Otwarte już szykowało dla osób podobnych do mnie książkę z opowiadaniami z perspektywy Adama i Aarona, a także z częścią dziennika Julki. 


Dzisiaj, jak można się domyślić, jestem już po lekturze tego dodatku do serii i mam zamiar coś Wam o nim opowiedzieć.

Pierwsza sprawa: Adam. Tak, jak mnie ten chłopak irytował w serii, tak mnie irytował w roli narratora. Chociaż jego tekst jest drugi w książce, to najpierw kilka słów o nim, żeby Aarona zostawić na deser. Historia Adama rozpoczyna się w momencie, gdy Kenji zostaje ponownie ranny i trafia do szpitala, a Werner ucieka z punktu Omega. Wszystkie zdarzenia mające miejsce krótko po tym, aż do chwili, gdy do grupa buntowników otrzymuje wiadomość, że Julia nie żyje, zostają nam ponownie opowiedziane, jednak tym razem z perspektywy Adama. Wkurzającego, użalającego się nad sobą, kreującego się na super opiekuńczego brata, Adama. W moim odczuciu jego tekst zbyt wiele do całej historii nie wniósł, a z powodu odczuwanej przeze mnie antypatii czytałam jego relację bez większej przyjemności.

Na szczęście do głosu w tej lekturze doszedł również Aaron. Jego opowieść rozpoczyna się w chwili, gdy postrzelony liże rany po ucieczce Julii, a kończy, gdy przez przypadek widzi ją na terenie osiedla cywili. Nie chcąc zbyt wiele zdradzać, powiem Wam, że z emocjami śledziłam, jak odkrywał w sobie całe pokłady uczuć do Julii. Jak bardzo był w stanie jej współczuć i jak mocno oddziaływał na niego jej dziennik. W Destroy me ( swoją drogą: cudownie, że wydawca zostawił angielskie tytuły!) Aaron stał się dla mnie jeszcze prawdziwszą postacią, w której losy bezsprzecznie się zaangażowałam i co gorsza chciałabym dalej poznać (a co nie będzie mi dane :().

Na końcu Trzech tajemnic znajdują się jeszcze wspomniane fragmenty dziennika Julki. Są one jednak w większości powtórzeniem tego, co znajdowało się we właściwej serii. Szału więc nie ma.

Nie żałuję, że sięgnęłam po tę lekturę, gdyż miło było ponownie zanurzyć się w świat wykreowany przez panią Mafi. Pomimo iż Adam był i jest nadal irytujący dla samego Aarona- warto było!


Za książkę dziękuję serdecznie wydawnictwu Otwarte.


tytuł: Julia. Trzy tajemnice
autor: Tahereh Mafi
wydawnictwo: Otwarte
ilość stron: 200
cena: 34,90 zł
data wydania: 2014-09-24

Share this:

, , , ,

Komentarze