czytaMY: Nowy cykl na blogu!

Zapewne wielu z Was miało w swoim życiu moment, w którym poleciło komuś książkę lub ktoś polecił ją Wam. Jednak ilu z Was tak NAPRAWDĘ sięgnęło po rekomendowany przez rodzinę/znajomych/sąsiada itd. tytuł? Wstyd się przyznać, ale mi na przestrzeni kilku ostatnich lat nie zdarzyło się to zbyt często. Nie szukając daleko od 3 lat nie mogę skończyć posiadanego na półce Hyperiona D. Simmonsa, którego gorąco polecał (a teraz już bardziej wypomina i nabija się ze mnie równocześnie) mój własny, prywatny mężczyzna. 

Ponieważ ostatnio zachciało mi się zmienić ten stan rzeczy, stwierdziłam, że zrobię akcję. Bo wiadomo, jak już się coś publicznie ogłosi to wtedy TRZEBA, bo inaczej znów wyjdzie, iż się jest niekonsekwentnym (to ja! to ja!) i ma słomiany zapał (o to też o mnie!). Nie ma, że boli.

Akcja otrzymała nazwę: czytaMY (prosta do zapamiętania prawda?)
Zasady: Na początku miesiąca wraz z jedną osobą, która wyrazi chęć wzięcia udziału (póki co planuję zaangażować blogerów) polecamy sobie po 1 książce. Mamy czas do końca miesiąca aby ją przeczytać, a następnie w DOWOLNEJ formie przedstawić swoje wrażenia z lektury na blogu. W dowolnej, ponieważ czasami nawet blogerom nie chce się pisać, dlatego pozostawiam w tym miejscu pole do popisu kreatywności :) Jeśli książka okaże się totalną masakrą, taką, że nawet nie przebrnie się do 25 strony, nie trzeba jej na siłę kończyć. ALE! (bo zawsze musi być jakiś haczyk) i tak trzeba coś na jej temat stworzyć (np. post z linkiem do TEGO filmiku ;)).

Jeśli komuś z Was spodoba się moja akcja może ją rozpocząć również u siebie, jednak miałabym małą prośbę: wspomnijcie, że to był mój pomysł i jeśli planujecie brać logo to także zaznaczcie, iż nie jest waszą własnością (było robione na zamówienie, więc twórca może się poczuć zdezorientowany widząc je na innej stronie).

Przechodząc już do konkretów.

W miesiącu czerwcu do zabawy zaprosiłam: Agnieszkę z bloga Książkowo życiowa pasja bibliofila :)
tytuł dla Agi ode mnie to: Tam, gdzie spadają anioły- Doroty Terakowskiej
tytuł od Agi dla mnie to: Czekolada- Joanne Harris

Ogromnie się cieszę, gdyż film znam prawie na pamięć, a z książką zawsze było mi jakoś nie po drodze. W końcu ją przeczytam! :) Trzymajcie kciuki i oczekujcie posta z podsumowaniem. Zdradzę Wam również, że gość lipcowy już zaczął myśleć nad polecanką dla mnie ;)

Share this:

Komentarze