Moje ukochane kubusie.


Minęło już trochę czasu od  ostatniej notki z tej serii, więc ostatnio stwierdziłam, że może warto coś napisać. Dzisiaj więc na tapecie kubki czyli kolejne z moich uzależnień zakupowo-prezentowych.

Od zawsze mam swój ulubiony kubek. Za dzieciaka był nim niebieski plastik z kaczką (moja mama ostatnio go nawet znalazła jeszcze w domu!). Za nastolatki kubek ze smokiem i chińską rozpiską tego znaku zodiaku. Jako licealistka, jak na pępek wszechświata przystało, jarałam się kubkiem z moim własnym zdjęciem. Na studiach tytuł ukochanego zdobył ceramiczny z królikiem.

I tak dotarliśmy do dnia dzisiejszego, w którym ulubionych kubków mam więcej niż 1. Szok. Niedowierzanie. Samo życie. 
Tak, audycja zawiera lokowanie produktu, jednak uprzedzam, nie jest to tekst sponsorowany :) Jest to mój prywatny zbiór kubków, które kocham. Ze sklepów, które autentycznie polecam. Tak samo, jak miało to miejsce w przypadku koszulek.

Rozpocznijmy więc od najstarszego. Kubek, który dostałam w ramach wygranego konkursu na stronie księgarni Gandalf.



Kubek zielony z napisem: Spragniony czytania? Od samego początku wydawał mi się zabawny. Zmywarka nic w nim nie uszkodziła, więc służy mi wiernie od kilku lat.



Drugie cudeńko to mój kubas z Dorą Wilk. Bohaterka pochodzi z książek Anety Jadowskiej, grafikę wykonała Magdalena Babińska, a gadżet zakupiłam w tym roku na Pyrkonie, na stoisku Firebird. Kubek jest czarny w środku, również nie ma problemów ze zmywarką. Póki co mi się nie obił, a kolory nawet nie zblakły, więc nie mam na co narzekać. Zwłaszcza, że DORA WILK.




Lecimy dalej! Niezwykle urodziwy koziorożec będący moim znakiem zodiaku został nabyty na stoisku Chaty Wuja Freda także na Pyrkonie. Kubas ma to do siebie, że jest większy i pasuje dzięki temu do mojej leniwej natury (bo mogę w nim zrobić większą kawę czyli  rzadziej udawać się do kuchni ;)) Plus kocham wszystkie motywy z moim znakiem zodiaku, więc musiałam go mieć i kropka.


Te trzy cudeńka pochodzą ze sklepu, o który pisałam przy okazji toreb. Książka w mieście jakiś czas temu wzbogaciła swój asortyment dla moli ksiązkowych własnie m. in. o kubki (doszły też zakładki, pokrowce na książki i koszulki). Napisy na pierwszym i ostatnim to: I<3Books oraz Book Nerd. Tak, jak w przypadku toreb nie mogę narzekać. Nic się z nimi nie dzieje, przyszły solidnie zapakowane i ogólnie och i ach, bo to nieliczny ze sklepów z rzeczami dla pasjonatów literatury <3



Kolej na kubeczki ze sklepu dotdesign. Ukochana Filifionka i cytat, który jest jakby żywcem wycięty z mojego życia. Tylko imiona musiałabym podmienić. Uwielbiam go i wraz z koziorożcem najczęściej się ostatnio pojawia w moich łapkach. Zmywarkowy test zaliczony bez problemu. Tak samo jak test wrzątku i lodowatych napojów (Co uwierzcie mi nie każde kubasy znoszą! Wiem, bo w pracy często zamawiam kubki z nadrukiem!).





A na koniec kolekcji kubeczek motywacyjny oraz moja mała tajemnica ;)
Również z Dotdesign.

Jeśli chodzi o ceny:
większość z pokazanych kubków kupić można w cenie 20-35zł. Wiadomo, że jeśli zamawiamy z internetu dochodzą nam jeszcze do tego koszty wysyłki. Jeśli nie chcemy ich ponosić można zapytać czy, interesujący nas sklep  nie planuje pojawić się jako wystawca na którymś z bliższych eventów. Może akurat będziecie jechać na to samo?

Mogłoby się wydawać, że kubki są dość nudnym tematem do pisania osobnej notki, jednak dla mnie są one dość istotną częścią dnia i funkcjonowania. Inny wezmę do kawy, a inny do soku. Jak potrzebuję motywacji to nie skorzystam z kubasa z napisem "odpocznij, należy Ci się". Może lepiej wyjaśnię to w ten sposób: niektórzy mają karteczki afirmacyjne, albo playlisty piosenek na konkretny humor. Ja mam właśnie kubeczki :)


A teraz bonus!
Wszyscy, którzy wytrwali będą mogli powalczyć o kubek dla siebie. Do wygrania są dwa sponsorowane przez Dotdesign.

ZADANIE: Pokaż mi jak bardzo potrzebujesz taki kubek. Jak bardzo go pożądasz! Forma dowolna. Można teksty wpisywać w komentarzach lub swoje prace wysyłać na mail: jarkowe.bazgroly@gmail.com

Konkurs trwa do 17.08.2015 do 23.59.
W ciągu trzech dni wybiorę najlepsze dwie prace, a zwycięzców poinformuję na blogu.

POWODZENIA!

Share this:

Komentarze