Recenzja: Nie ma śniegu, to chociaż będzie Mróz!


Remigiusz Mróz to młody polski pisarz, o którym zrobiło się głośniej po tym, gdy na naszym rynku pojawił się napisany przez niego thriller prawniczy „Kasacja”. Remigiusz zalicza się do tych pisarzy, którzy szybko zyskali sobie liczne grono sympatyków, lecz wcale nie zamierzają przez to spocząć na laurach. Sam o sobie mówi, że nie może przestać pisać i nie wie, czym jest blokada twórcza. Od chwili, kiedy się pojawił, wywołał sporo dyskusji i zainteresowania. Jedną z jego ostatnich publikacji jest przeczytana przeze mnie „Ekspozycja”, czyli pierwszy tom nowej trylogii (trylogia z Komisarzem Forstem). 

Historia ponownie rozgrywa się w Polsce, tym razem jednak jej głównymi postaciami są dziennikarka Olga Szrebska oraz Komisarz Forst. Zaczyna się dość standardowo – tajemniczym morderstwem. Szybko jednak przekonujemy się, że musi się z nim wiązać grubsza afera, ponieważ Forst (znany ze swoich niekonwencjonalnych metod i działań) praktycznie natychmiast zostaje od całej sprawy odsunięty. Mężczyzna mimo to nie osiada na laurach i szybko łącząc kolejne wątki oraz znajdując coraz więcej zamieszanych osób, dąży do rozwikłania tego dziwnego morderstwa. 
Zanim sięgnęłam po książki tego pisarza, w ogóle nie rozumiałam entuzjazmu wielu polskich blogerek, gdy tylko padały słowa takie jak Kasacja czy Mróz. Przyznać się jednak muszę, że zmieniło się to wraz z przeczytaniem „Kasacji”, która wciągnęła mnie na tyle, że „Ekspozycja” automatycznie stała się dla mnie książką z gatunku must have.

Remigiusz po raz kolejny podarował mi ciekawie zarysowanych bohaterów o przyjemnych w odbiorze charakterach. Ich działania zawsze są w jakiś sposób umotywowane i nie bolą nas swoją przewidywalnością, ani brakiem logiki. Pisarz sprawnie połączył ze sobą również wątki kryminalne i historyczne, tak że nawet osoba nie przepadająca za okresem wojennym poczuje się zaintrygowana opisywanymi wydarzeniami (mówię z własnego doświadczenia). W tej książce dzieje się naprawdę sporo: rozpoczynając od morderstwa, podobnego do tych z „True Detective” czy „Hanniballa”, przez ucieczki i pościgi jak w filmach sensacyjnych, a na negocjacjach i manipulacjach na scenie politycznej rodem z „House of Cards” kończąc. 

Niestety, dostrzegłam w tej powieści dwie rzeczy, które nie były w moim odczuciu nie do końca idealne.

Pierwszą z nich jest poczucie, że jest to książka na raz. Możliwe, iż związane jest to z moim stałym zachowaniem, że kryminały czytam tylko raz, jednak odniosłam wrażenie, że nie jest to książka, do której warto wrócić za kilka lat. Jest to bowiem trochę czytadło, nie przekazujące na dłuższą sprawę żadnych prawideł, wiedzy itp. Drugi mały minusik z kolei dałabym bardzo subiektywnie za zakończenie. Jest zwyczajnie okropne! Jak tak można?

Oczywiście czy warto przeczytać – zdecydujecie sami, jednak wydaje mi się, że dwa minusy to niewiele. Ja polecam fanom kryminałów z elementem historycznym.



tytuł: Ekspozycja
autor: Remigiusz Mróz
wydawnictwo: Filia
ilość stron: 480
cena: 36,90 zł
premiera: 2015-08-12

Share this:

, , ,

Komentarze

0 komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie ślad, a na pewno go przeczytam! :)

Jeżeli chcesz skomentować, pamiętaj o zachowaniu zasad kultury. Odpowiedzi z wulgaryzmami itp. będę usuwała.