Podsumowanie roku 2015


Podsumowania na koniec roku to fajna rzecz. Dzięki nim uświadamiamy sobie, co zrobiliśmy, a co zaniedbaliśmy. Jakie rzeczy nas przytłoczyły, a jakie gdzieś zostały pominięte. Kilka dni temu trafiłam na post "21 pytań do zadania samemu sobie przed końcem roku " na Andrzej Tucholski i stwierdziłam, że mogę zrobić tegoroczne podsumowanie kierując się pytaniami, które w nim stworzył.
Może to wyjść nieco nostalgiczne, depresyjne i ogólnie średnio przyjemne, ale no cóż nie zawsze musi być kolorowo kochani.

1. Jakie sukcesy osiągnęłam?
Znalazłam dwie prace, które bardzo lubię. Udało mi się przejść kilka szkoleń z marketingu. Zdałam pierwszy rok Psychologii. Wróciłam do pisania nie tylko bloga i tekstów użytkowych, ale również rzeczy, które chcę pisać dla siebie, żeby wyrzucić z siebie emocje. Podjęłam wiele decyzji, z których jestem zadowolona, chociaż nie były one łatwe.

2. Co nie wyszło tak, jak powinno? Dlaczego?
Nie wyszło moje życie prywatne. Nie wyszło częściowo pogodzenie ilości obowiązków, które na siebie wzięłam. Nie wyszło prowadzenie bloga w takim zakresie, w jakim bym chciała. Nie wyszło budowanie relacji z kilkoma osobami, na których mi zależy, a nie potrafię wygospodarować tyle czasu dla nich, ile bym chciała. Nie wyszło pojawienie się na Blogowigili, ani wyjazd do Japoni.

3. Czy o czymś zapomniałam?
Tak. O tym, że należy żyć w zgodzie z samą sobą. Ale na szczęście przypomniałam sobie o tym pod koniec roku.

4. Czy cieszą mnie relacje ze wszystkimi przyjaciółmi?
Niestety nie. Ale jest to kwestia mojego rozbicia i braku czasu.

5. Czy na pewno do każdej ważnej osoby przynajmniej raz zadzwoniłam?

Starałam się. Ale raczej tak :)

6. Czy byłam fair w stosunku do każdej napotkanej osoby?
Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie. Bo nawet jeśli wydawało mi się, że tak, to druga strona mogła myśleć inaczej. Na pewno się jednak starałam.
7. Czy dbałam po równo o swój rozwój: materialny, emocjonalny, fizyczny, duchowy i umysłowy?
- materialny: bardzo na tak, pilnuje wydatków, spisuję co i na co tracę, mam kilka źródeł dochodów
- emocjonalny: wydaje mi się, że dbałam o tę sferę bardzo mocno
- fizyczny: tu miałam zrywy i przestoje, w nowym roku planuję bardziej tego pilnować
- duchowy: chyba najmniej ze wszystkich :(
- umysłowy: również zrywy i przestoje, bywały momenty, gdy uczyłam się i czytałam intensywnie, ale również takie, gdy leżałam i prokrastynowałam

8. Na co poświęciłam zbyt mało czasu?
Na ćwiczenia, odwiedziny rodziny, naukę języków obcych i bloga.

9. Na co poświęciłam zbyt wiele czasu?
Na pracę, na przejmowanie się różnymi tematami.

10. Czy nie przesadzałam z pilnymi rzeczami?
Nie umiem stwierdzić.

11. Czym się martwiłam?

Nie odpowiem publicznie.

12. Czy bardziej kierowałam się tym, co ja chciałam, czy też tym, co dawało mi życie?

Tym, co ja chciałam!

13. Czy bardziej kierowałam się tym, co ja chciałam, czy tym, co chcieli inni?

W końcu: tym, co ja chciałam!

14. Czy pomogłam choć jednej fundacji/akcji charytatywnej?

Tak. Beaglom :) I mam nadzieję, że uda mi się to częściej robić.

15. Czy przebadałam się przynajmniej raz na najczęstsze choroby i zagrożenia?

Właśnie nie i jestem świadoma, że jest to z mojej strony bardzo duże zaniedbanie. Zdaję sobie sprawę, że powinnam się częściej badać i dbać o swoje zdrowie. Zaczęłam od zdrowego jedzenia, może kiedyś dotrę do etapu badania i systematyczne wizyty lekarskie ;)

16. Czy odwiedziłam choć jedno miejsce, którego nie znam?

Hmmm... chyba nie. Nic nie przychodzi mi do głowy. Nie byłam na urlopie, nie byłam poza Polską. A w naszym kraju jakoś jeździłam po miejscach, które znam. 

17. Czy nauczyłam się czegoś nowego?

TAK! Wielu rzeczy. Zarówno tych praktycznych związanych z pracą, jak i takich bardziej w odniesieniu do emocji, uczuć, siebie samej oraz relacji z innymi.

18. Co bym już umiała, gdybym zajęła się tym 12 miesięcy temu, a miałam na to czas?

Taaaaaaa.............Milion rzeczy. Zapewne znałabym lepiej jakiś język obcy, przeczytała więcej książek, była lepszym marketingowcem. Oraz byłabym lepiej zaznajomiona ze zdrową dietą i ćwiczeniami.

19. W czym stałam się najbardziej dobra?
W podejmowaniu decyzji, które sprawiają mi radość i uspokajają myśli oraz emocje! 

20. Czy spełniłam choć jedno marzenie?

TAK! Byłam na koncercie Katy Perry, kupiłam zbiorcze wydanie Baśni Braci Grimm, kupiłam swój samochód. Ogólnie ten rok był BARDZO udany pod względem spełniania marzeń.

21. Czy jestem szczęśliwa?

Z czystym sumieniem: tak. W końcu. 
Rok 2015 był czasem zmian. Na lepsze. Czasem podejmowania decyzji z gatunku tych trudnych i mocno komplikujących życie. Ale udało się. Jest dobrze!

I życzę Wam tego samego :) Robicie takie podsumowania?
Do mnie zestaw tych pytań bardzo fajnie trafił. Jeśli też na niego odpowiecie- dajcie znać w komentarzu linkiem.

Share this:

Komentarze

0 komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie ślad, a na pewno go przeczytam! :)

Jeżeli chcesz skomentować, pamiętaj o zachowaniu zasad kultury. Odpowiedzi z wulgaryzmami itp. będę usuwała.